BEZSENNOŚĆ

Orzeszek-Quirka
Mojej A

Znowu nie możesz zasnąć. Czuję, jak wstajesz, ubierasz się i wymykasz z pokoju cichutko, żeby mnie nie obudzić. Mogę polegać na tobie, jesteś wokół mnie. Wiem, że znowu cię boli to, co boli od lat. Wiem, że się boisz, że chce ci się płakać. Marzę, że kiedy otworzę oczy - twoja twarz uśmiechnie się, wyzdrowieje, nabierze kolorów. Marzę o tobie za dnia, bo noc nie jest walką, jest torturą.

- Wytrzymasz, kiedy uderzę kogoś na odlew? Wiesz, że to nie wygląda dobrze. Nie przestraszysz się? - pytasz i markujesz paskudny cios. Twoja głowa odlatuje w prawo. Myślę o tym, co czuję. Myślę o tobie.
- A kiedy ktoś uderzy mnie? Wiesz o tym, że uderzy, prawda? Nie przestraszysz się? - pytasz i twoje ciało znowu wykręca się w półobrocie, jesteś piękna.
Jesteś piękna. Czuję to po przecinku. Mam wiele oczu jak pająk, widzę cię zwielokrotnioną. Mam oczy jak rozbite lustro, w każdym odbijasz się pod innym kątem, w każdym - bez skazy. Chwytam twoje piękno. Profil, rzut pod kątem czterdziestu pięciu stopni, trzydziestu, piętnastu. Moje ciało potakuje, rezonuje. Dokonuję obliczeń, jestem egipskim architektem patrzącym na piramidę a zachód słońca nie jest piękny, nie zaśniesz, jesteś zbyt zmęczona. Kocham cię.

Istnieje we mnie amplituda. Od jeden do dziesięć, gdzie zero jest rozpaczą a jedenaście euforią. Rozpinam cię nad sobą jak parasol. Możesz z łatwością, siedząc obok mnie na łóżku, unieść mnie. Możesz. Magiczne słowo, które więcej znaczy niż mogłabym przypuszczać, bo mylnie sądziłam wcześniej, że móc i nie móc dzieli różnica ilościowa. Otóż - chodzi o różnicę jakościową. Czy wiesz, jaka jestem zdumiona..?
Gaszę w tobie światło. Zapalam je w tobie, a ty pozwalasz mi na to. Znowu nie możesz zasnąć, milczysz, boisz się, czekasz na sen o walce, chcę, żeby twoje pięści dosięgały celu.

Rozedrzyj dla mnie skórę wroga. Chcę zobaczyć krew!
Masz rozbite usta, spuchnięty policzek, pękniętą skórę na prawej dłoni. Lewą masujesz mi kolano. Podnosisz wzrok.
I znowu tańczę na twoim udzie.
Patrz mi w oczy głęboko, patrz do samego dna, patrz jeszcze dalej, zobacz wszystko, wszystko, wszystko jest tam teraz. Wiruje, zapada się, unosi, patrz i nie odwracaj wzroku! Patrz!

Ramiona. Usta. Siła.

Nie istnieje między nami szczelina, nie istnieje przestrzeń a czas jest tym, co stracone na zawsze. Siadam ci na kolanach, za tobą przemoc. Twoje plecy jak ołowiana ściana i jest tak, jakbyś powstrzymała zło.
Może dzisiaj już nie zaśniesz. Noc okrywa cię, widzę to, ciasną zbroją. Towarzyszy ci, nie odstępuje na krok, dręczy cię, jesteś tylko ty i ona. I ja.
Wstajesz, poruszasz się cicho i smutno jakbyś mówiła coś do kogoś, jakbyś prosiła o litość, widzę cię nagą i bezbronną, sen nie nadchodzi od tylu godzin i nic, nawet miłość, nie zaklina deszczu. Wrócisz i schowasz twarz w załamaniu mojej pachy, gdzieś koło piersi. Będziesz płakała.
Zostanę z tobą do rana. Wsunę dłoń pod twoją głowę, bezwładną ułożę na poduszce. We wschodzącym słońcu rozpoznam szeroko otwarte źrenice, seledyn, smutek, antracyt i błękit. Nadchodzi dzień. Zaśnij i przeczekaj jego zgiełk, nie mam już słów na powstrzymanie ciszy. Nie mam już słów.
Data publikacji w portalu: 2006-08-16
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Podpisz petycję: Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej w Polsce
smaku Mieć zdrowe, własne dziecko w rodzinie własnej, to szczęście i jedyne marzenie małżeństw, oczywiste, bo dzięki temu mogą żyć, planować przyszłość, mają po co żyć. Życie bez dzieci jest... opinia dodana 2019-11-14 21:34:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019