OPOWIADANIE

Paula 2
Kasia... to imię chyba jest mi przeznaczone. Jeszcze niedawno tak bardzo cierpiałam z niespełnionej miłości do cudownej kobiety o niebieskich oczach i o tym imieniu włąsnie, aż tu nagle pojawiła się kolejna... Katarzyna, już druga taka w moim życiu. Poznałam ją na gadu-gadu, napisała do mnie pierwsza. Szybko zorientowała się, że czuję pociąg do kobiet. Ona również nie ukrywała tej, jakże niezwykłej i cudownej skłonności. Poznałyśmy się lepiej, postanowiłyśmy się umówić na spotkanie. Spotkanie? Pierwsze takie w moim życiu, nigdy wcześniej nie spotkałam się z kobietą. Ale chęć poznania jej kusiła mnie bardzo. Wracałam ze szkoły kupić bilet, minęłam zakład, w którym pracowała. Z początku nie dawałam jej znać, że już jestem, że czekam. Przeszłam się kawałek, ale po chwili postanowiłam, że wrócę.
Zadzwoniłam "cześć, ja już jestem". Rozłączyłam się, czekam... czekam. Wychodzi!! Serce wali mi jak młot, nie wiem jak się zachować... I moim oczom ukazuje się niska, brązowooka dziewczyna o krótkich, ciemnych włosach. Pierwsza myśl "wow". Od razu w oczy rzucił mi się jej kolczyk w brwi, pasował do niej niesamowicie. Spodobała mi się tego pierwszego dnia, i to bardzo.
Musiałam wracać do szkoły, pożegnałam się z nią. Przez całą drogę nie mogłam się przestać uśmiechać, w szkole nie skupiałam się na niczym innym . Oj... zrobiłaś, Kasiu na mnie wrażenie tamtego dnia. Ogromnie się ucieszyłam, gdy napisała mi, że mam niesamowite oczy i delikatne dłonie, nawet nie wiem, kiedy to zauważyła, musiała mi się przyglądać, gdy rozmawiałyśmy. Tamtego dnia byłam w bardzo dobrym humorze, nie mogłam się doczekać chwili, w której znów pogadamy na gg i się umówimy.
I tak mijały dni, tygodnie, nasza znajomość trwała. Czułam powoli już coś cudownego w sercu, za każdym razem gdy się z nią spotykałam, to przypadkowe wychodzenie do toalety "na chwilkę" sprawiały, że serce waliło mi niezmiernie szybko. I ona to zauważyła, a raczej poczuła...
Było mi z nią coraz cudowniej, z każdym dniem coraz więcej się poznawałyśmy. Wiedziałam też, że niedługo wydarzy się to, na co z pewnością obie czekałyśmy...
Dla mnie była, (i będzie) to pierwsza kobieta, czułam trochę lęk przed pójściem do łózka, nigdy tego wcześniej nie robiłam. Ale wiedziałam, że mogłam na nią liczyć... Zaprosiłam ją do siebie na ognisko, znajomi, rodzina i ona - mój skarb - siedziała naprzeciwko mnie, spoglądałyśmy na siebie ciągle, wiedziałam, ze chcę tej nocy być tylko z nią...
Musiałyśmy się jednak ukrywać przed wszystkimi, nikt bowiem nie wiedział, że łączy nas coś więcej niż tylko wymyślona klasowa przyjaźń... Było ciężko, ale dawałyśmy radę. Udało nam się czasem choć na chwilę zniknąć, pozwolić nacieszyć się swoją obecnością, dać ukojenie naszym ustom, przytulić się... mmmm, to było cudowne. Powoli noc stawała się coraz ciemniejsza, nie pamiętam nawet, o której godzinie dotarliśmy do domu. Ktoś włączył muzykę, potańczyliśmy chwilkę, nie mogłam się napatrzeć na nią, tańczyła tak kusząco... Wreszcie "Stickwitu", zostałyśmy same... Przytuliłam się do niej, ona do mnie, pocałowałam ją czule niejeden raz. Byłyśmy teraz same... nikt na nas nie patrzył, miałyśmy gdzieś to, że ktoś nagle mógł zapalić światło. Byłam nareszcie z moją kobietą sam na sam, nie mogłam nacieszyć się tą chwilą, było tak cudownie. Miałam ogromną ochotę szepnąć jej "kocham cię", jednak powstrzymałam się...
Wyszłyśmy na chwilkę na dwór... porozmawiałyśmy... znów nie mogłam nacieszyć się jej ustami. Czułyśmy, że pora już iść spać, ona weszła do pokoju, ja położyłam się na łóżku, wiedziałam, że zaraz do mnie dołączy... Zamknęła po cichutku drzwi na klucz... i już leżała obok mnie... Jeden pocałunek... drugi... trzeci... Było mi, Kasiu, z tobą cudownie mimo że tamtej jedynej feralnej nocy nam się nie udało...
Wiem dziś, że bardzo Cię kocham, nie wiem, co będzie z nami w przyszłości, wiem też, ze chcę być z Tobą, jesteś cudowną kobietą.
Twoja P.
Data publikacji w portalu: 2006-09-04
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019