ONA I ONA

Agna
Choć jesteś daleko, naprawdę daleko. W mojej głowie wciąż żywa, jedyna, bliska...
Moja odnaleziona, ukochana kobieta...Ty wiesz, że jesteś dla mnie wszystkim, czego do tej pory nigdy nie zaznałam, a czego pragnęłam całą sobą. Zjawiłaś się tak nagle, bez uprzedzenia, tak, jak przychodzi miłość. Gdy jej nie chcesz ona już stoi u twoich drzwi... i puka. Najpierw cichutko i delikatnie, i wydaję się być tylko przyjaźnią, potem mocniej, stanowczo i jest przywiązaniem, bliskością, czymś czego to tej pory ci brakowało...A potem przesłania cały twój świat... zabiera ci pustkę, którą w sobie pielęgnowałaś. Tak pielęgnowałaś myśląc, oto ja zraniona, samotna, już nigdy więcej... Ty, wielka silna i tak nieszczęśliwa, ale uśmiechnięta, by otoczenie nie znało prawdy...
A potem, gdy już wiesz , że to ona, właśnie ona, podświadomie wyczekiwana, wyśniona, opadają cię wątpliwości, czy aby na pewno? Czy się nie wygłupię, dam zranić kolejny raz, czy warto zaufać? A jeśli to nie ona, co dalej...? i miliony innych pytań. Opadają cię jak szarańcza i już nic po sobie nie zostawiają, totalny mętlik w głowie...
Wszystko to przeszłam, gdy Ty się zjawiłaś. Z jednej strony ta pewność, że to właśnie Ty, a z drugiej niedowierzanie. Bo może jednak...
Dwie strony medalu, dwie strony miłości. Ta jasna i ta ciemna, wątpliwa...
Ale przecież Ty wciąż jesteś. We mnie i przy mnie. Zabrałaś moją pustkę, a ja zabrałam Twoją. Wypełniłyśmy się nawzajem. Twój świat przeniknął mój. Stałam się jego częścią, a Ty stałaś się częścią mnie... Zasiedliłaś nawet moje sny.
Twój głos w telefonie, Twoje roześmiane oczy, te krótkie chwile, gdy się spotykamy, tak wyczekiwane i tak na koniec smutne... to wszystko My.
Czasem brak nam cierpliwości, męczy nas ta odległość, to że nie zasypiamy w siebie wtulone i nie budzimy się rano pocałunkiem. Jest tylko mały cud elektroniki z Twoim głosem i krótka wiadomość, bo przecież tylko 160 znaków...
Nasze piosenki, nasze filmy, nasze myśli... i ta siła, która nas przy sobie trzyma. Tak to Ona, nazywa się Miłość. Delikatna jak kobieta, jak Twoje dłonie na moim ciele, a jednocześnie silna, niezłomna...

Kocham Cię to za mało by opisać wszystko to, co do Ciebie czuję...
Data publikacji w portalu: 2006-09-25
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

zoo

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017