OPOWIADANIE

Bubeczek
dla Dziubka

...Jest poniedziałek ... kolejny ponury dzień października. Siedzę na kanapie, popijam herbatę i rozmyślam o niej... o naszym spotkaniu, które miało się odbyć w najbliższy piątek.
Jeszcze 4 dni, a ja już się zastanawiałam, w co się ubrać... jak się przygotować, by zrobić na niej jak najlepsze wrażenie. Jestem w niej tak bardzo zakochana, że chcę być dla niej nieskazitelna niemal pod każdym względem, tak jak ona dla mnie...
Nie ma dnia, żebym o niej nie pomyślała. Jest wprost cudowna... Te śliczne, ciemne oczy, w które mogłabym patrzeć godzinami... uśmiech anioła, który nawet w najgorszych dla mnie momentach sprawia, że się śmieję razem z nią.
Ciało wprost idealne... wysportowane i jędrne... mmmmm... ci, którzy nie wiedzą, mogą mi tylko pozazdrościć takiego widoku.
Zarówno wygląd, jak i całe jej wnętrze, sprawiło, że moje serce należy tylko do niej.
... Mijają kolejne dni, aż w końcu nadszedł upragniony piątek. Nadchodzi godzina 13 – czas wychodzić z domu.
Byłam bardzo szczęśliwa, czekałam na ten dzień całe 3 miesiące. Tyle czasu się nie widziałyśmy, bo ona musiała wyjechać, ale teraz jest tu w Polsce i czeka na mnie tak samo jak ja na nią.
Dotarłam na dworzec, kupiłam bilet. Po chwili siedziałam w pociągu. Jechałam do Poznania, tam się umówiłyśmy. Chciała mi pokazać miasto, a jednocześnie spędzić trochę czasu ze mną z dala od znajomych.
... Podczas podroży znów o niej myślałam… czy się zmieniła... co powie, jak mnie zobaczy. Nie mogłam się doczekać, a jeszcze 3 godziny drogi przede mną. Dzwoniła do mnie, pytała, jak mi mija podróż i że czeka na mnie na peronie.
... Powoli dojeżdżałam do celu.
Poznań Główny - czas wysiadać. Serce biło jak oszalałe. Stałam na peronie i szukałam jej wzrokiem. Nagle pośród tłumu wyłoniła się ona - jak zwykle piękna i uśmiechnięta. Podeszła i przytuliła się do mnie, zmiękły mi kolana. W jej objęciach czułam się tak bezpiecznie... wciąż nie mogłam uwierzyć, że to właśnie mnie wybrała i pokochała - przecież mogłaby mieć każdą.
Poszłyśmy coś zjeść… Miła muzyka, dobre winko... idealna oprawa dla naszego spotkania. Rozmawiałyśmy, patrzyła mi w oczy, czułam się bajecznie. Powoli zbierałyśmy się do wyjścia, ale przedtem zahaczyłam o toaletę. Poszła razem ze mną. Kiedy stałam przy umywalce, podeszła i pocałowała mnie delikatnie. Czułam, jak przechodzi przeze mnie fala podniecenia, nogi miałam jak z waty. Pragnęłam jej, lecz nie dałam po sobie tego poznać.
Po jakimś czasie dotarłyśmy do hotelu, Ledwo weszłyśmy do pokoju, a już znalazłam się w jej objęciach... Mówiła, że tak bardzo tęskniła za mną... Poszłyśmy pod prysznic. Widok jej nagiego ciała mnie onieśmielał i podniecał jednocześnie... Dotyk jej dłoni rozpalił we mnie żar, którego nie miałam zamiaru ugasić... widziała, z jakim pożądaniem na nią patrzę... Po chwili zakręciła wodę... otuliła mnie w mięciutki ręcznik i poprowadziła tam... w stronę sypialni...
Popchnęła lekko na łóżko... Wspięła się na mnie zmysłowo obsypując milionem namiętnych pocałunków... Moje ręce wędrowały po jej plecach zataczając coraz to większe kręgi, aż w koncu spoczęły na jędrnych pośladkach... Przyciskałam ją do siebie coraz mocniej… pragnęłam, by mnie dotykała i pieściła... Jej wilgotne usta penetrowały każdy kawałek mojego ciala... szyja... piersi... brzuch... Mój oddech był coraz szybszy... czułam, że niedługo stracę panowanie nad sobą... pieściła mnie tak czule... zeszła niżej... delikatnie rozchyliła mi uda...
wyczuła ciepło bijące od środka...tak... to moje podniecenie daje o sobie znać... Nie pozwoliła mi czekać ani chwili dłużej...
Po chwili zanurzyła swój język w moim skarbie... czułam się niebiańsko... moje ciało wyginało się prosząc o więcej... nie chciałam, by przestała, mimo wszystko zrobiła to. Nagle znalazła się przy mojej twarzy. Spojrzałam jej głęboko w oczy błagając o więcej...
Po chwili poczułam ją w sobie… falowała we mnie rytmicznie... czułam, że zaraz oszaleję... nie przestawała... jej ruchy stawały się coraz szybsze, nie potrafiłam już zapanować nad sobą... czułam, że na chwilę tracę kontakt z rzeczywistością... zaczęła mnie ogarniać niesamowita fala ciepła...moje wnętrze pulsowało... tak, kochanie, udało ci się po raz kolejny... czułam się fantastycznie... Chwilę później leżałyśmy słodko wtulone i wpatrzone w siebie... powoli zasypiając..

Kochanie, dziękuję ci za wszystko. To małe opowiadanko dedykuje Tobie
Kocham Cię
Data publikacji w portalu: 2006-12-26
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019