KOCHAM

xxxxx
Właśnie się imprezka kończy... mój ból brzucha jest tak samo intensywny jak wcześniej!! Ale weszłam na kompa, bo muszę coś napisać i opublikować, bo nie chcę, żeby jedna notka została na tej stronie i to notka małlo pozytywna.
Pół roku temu napisałam ,,coś", wczoraj przeczytała to moja dziewczyna... i w sumie nie wiem, jaka była jej reakcja. Na poczatku myślałam, ze jest zdenerwowana, a potem... Od tamtego czasu (od momentu kiedy napisałam noteczkę, dlaczego) wszystko się zmieniło... prawie wszystko, bo najważniejsze pozostało.
Moment zakochania i fascynacji już minął... teraz jestesmy na etapie klótni... bez sensu... czepiam się, czasem jest o co, czasem nie... no, co zrobić, taka już jestem. Gdy jesteśmy blisko siebie, to wszystko w porząsiu, a jak tylko wyjadę kawałeczek od Wrocka, to się zaczyna drama... ale myślę, że będzie dobrze, w końcu jestem optymistką.
Mój Skarb teraz się pewnie dobrze bawi albo drzemie gdzieś pod dużym wpłlywem alkoholu na loży. Tęsknie za nią BARDZO...
Jakoś tak mi smutno i w ogóle. Chciałabym móc ją teraz zobaczyć... dotknąć jej dłoni, spojrzeć w jej oczka i powiedzieć, jak bardzo ją kocham. W sumie to słowo Kocham, wyrażam całą sobą, kiedy Ją całuję... dotykam... przytulam, kiedy patrzę na nią kompletnie zakochanym wzrokiem... całym ciałem krzyczę: Kocham... Dawno jej nie mowiłam, jak bardzo szaleję na jej punkcie, chyba muszę to nadrobić.
Spac mi się chce strasznie, ale muszę dokończyć to pisanko... Odliczam dni do matury... pozostało ich już tylko 82. Dlaczego je odliczam? Bo po maturze jadę na stałe do Wrocka i będę mogła widzieć codziennie mojego Misiaczka... i będę mogła (oj, dużo będę mogła, nie chcę wchodzić w szczegóły). Tak sie zastanawiam, czy ona ze mna wytrzyma, czy ja wytrzymam z nią... nie wiadomo, ale czarno to widzę, bo jak jestem ze Skarbkiem, to prawie w ogóle nie śpię... i potem jestem mocno zmęczona... Jak tak będzie na co dzień, umrę z wycieńczenia (chociaż byłoby to przyjemne).
Grzeszne myśli przeszły mi przez głowę, ale jestem tylko człowiekiem... Jak sobie pomyślę o Misiaczku, zawsze ochotki nabieram na zbliżenie. Teraz się już kompletnie rozmarzyłam, bo właśnie słucham Melissy Etheridge... Piosenka, przy której zawsze ryczę, bo kiedy jej słucham, przypomina mi się wszystko, każda chwila spedzona ze Skarbkiem tak realnie, od pierwszego spojrzenia, kiedy się trochę bałam, jak to bedzie, pierwszego pocałunku (stałyśmy przy światłach, ona mnie objęła i ślimaczek, byłam szczęśliwa).
Potem, jak sobie leżałyśmy do późnego wieczora na jakiejś trawce, jak trzymałam ją za rękę przez okno pociągu (zastanawiając się, czy ją jeszcze zobaczę...). Przypomina mi się akcja w szałasie, nasza pierwsza wspólna noc. I te ostatnie, i zawsze mam przed oczami Misiaczka. Łzy mi napływają do oczu... czuję to. Teraz się rozczulilam, chyba muszę kończyć.
Zmieniło się dużo, jestem rok starsza, pewnie głupsza, bardziej nieznośna.
..i Kocham bardziej tę samą dziewczynę. Dziś już nie zadaję sobie pytania, dlaczego. Chociaz dużo się działo i mimo wszystkich łez nadal kocham, a chwile, kiedy jestem z Cukiereczkiem dają mi nadzieję.
Miłość jest piękna i to, że kocham (i jestem kochana) jest moim największym szczęściem. Kocham Cię, Misiaczku Mój...

Dla Mojego Cukiereczka (K.K)
Data publikacji w portalu: 2007-03-21
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

OPOWIADANIA XXXXX

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019