MOJE MYŚLI

Aśka
Czy znasz smak cierpienia? Gorycz utraty?
… wiem doskonale, jak to jest, gdy w jednym dniu dotychczasowe życie obraca się w gruz… wszystko, co miało sens, nagle staje się niezrozumiałą tragedią, która nieustannie przybiera na sile a ciebie wypełnia cierpienie… płacz staje się ciężką porażką, oddech nie przynosi ulgi… dusisz się we własnym ciele… Twoje myśli uchodzą z ciebie z częstotliwością, której dotychczas nie znałaś… a Kobieta, która była najważniejsza w twoim życiu, unosiła cię na swych skrzydłach miłości, Jej uśmiech przyozdabiał szarość dnia, głos głaskał twoją duszę… nagle mówi, że to koniec, że pomiędzy byciem z tobą a tęsknotą wybiera koniec i znamiona tęsknoty, bo nie ma ochoty czekać… bo już kiedyś kogoś kochała i teraz ta miłość przyprawia ją o wymioty… Ty stoisz pod murem, nie wierzysz… tępe słowa przedzierają się przez ciebie, godzą twoje serce… Ono rozsypuje się… i nie tworzysz już spójnej całości... pozostajesz sama… pomimo wszystko kochasz Ją. Twoje serce nie rozumie, że czas się skończył, że sercu zakazano miłości… ono wciąż bije, wciąż wierzy, że miłością może zwalczyć wszystko… ale tak nie jest, bo rozsądek wkracza w ten akt… następuje sprzeczność, zapada kurtyna na twoje komory, brak tlenu, puls milknie i pozostajesz sama w swej ciemni, w akcie, który niesie napisy końcowe... wychodzisz z przedstawienia, które było dramaturgią wpisaną w Twój los, kroczysz po swej samotnej ścieżce życia niczym cień człowieka.
W niewierze wypowiedzianych słów, idziesz przez dzień, który nie przynosi ulgi wkraczając w noc, która cię jedynie krzywdzi, by ponownie przywitać następny dzień, który znasz doskonale... taka synchronizacja napawa cię goryczą, bo to, co miałaś najpiękniejsze, zostało przekreślone. Niczym krach na giełdzie, twoje akcje poszły w dół... to był tylko gorszy dzien… jakich jeszcze wiele przed tobą..
Ale ten dzień pozostawia w tobie bliznę w duszy, sercu, znamiona miłości pokrywają całą powierzchnię twego ciała… nie masz swojego ciała, twoje ciało stało się jej ciałem. Jej dotyk to te niewidoczne blizny okalające twe zakamarki. Wpuszczałaś ją wszędzie, była twoim spowiednikiem, namaszczała cię rozgrzeszeniem w skrytych pocałunkach, przyjmowałaś komunię jej troski… Nie masz myśli, one należą do niej. Nie krew w twych żyłach krąży a imitująca ciecz kłamliwych litrów, które trzymają cię przy życiu... chcesz wymknąć się z zasadzki czasu, który nie był korzystny dla was. Chcesz tak wiele a nie możesz nic… Mówisz przez łzy: „Nigdy więcej! Chcę zapomnieć! Przestać czuć! Chcę być głazem!”... tak się nie staje. Zbyt wiele w tobie uczuć drzemie… aż dostrzegasz, że byłaś tylko szarą imitacją Jej życia, które oscyluje wokół zakłamanych słów, garści pozorów.
… i kroczysz samotnie zszywając się ze strzępów imitacji człowieka..
Wiec jeśli mnie pytasz, czy cokolwiek wiem o cierpieniu, odpowiadam Ci, że cierpienie jest moją bliźniaczą siostrą.
Data publikacji w portalu: 2007-07-26
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019