DAYDREAM

zoil
Hm... Dawno Cię nie było... Zawsze pojawiasz się, a później szybko znikasz.
Jak zwykle pojawiłaś się nagle. Lubisz robić niespodzianki:)
Wiele rzeczy się zmieniło odkąd zniknęłaś ostatni raz. Ty miałaś kogoś, ja też...
Zawsze dobrze się nam rozmawiało i pewnie tylko dlatego "utrzymujemy" ze sobą kontakt - żeby porozmawiać. Pamiętam, jak po ostatniej wielogodzinnej rozmowie po prostu wyszłaś, wstałaś, dopiłaś wino i bez słowa zatrzasnęłaś za sobą drzwi... To było 2 lata temu... Potem raz zadzwoniłaś, ale nie chciałaś mi powiedzieć, co wtedy zrobiłam nie tak. Śmieszne, bo zawsze podkreślasz, że boisz być ze mną sam na sam... Wtedy też się przestraszyłaś?

Dziś weszłaś, jak gdyby nic się wtedy nie stało, miałam wrażenie, że...
Czułam się tak jakbym na Ciebie czekała, wiedziała, że przyjdziesz. Z plecaka wyciągnęłaś butelkę wina - tego, co zawsze:) Postawiłaś ją na stole, poszłaś po kieliszki do kuchni, a ja stałam jak wryta w ziemię. Muszę przyznać, że przez te 2 lata wyładniałaś... A może po prostu zapomniałam jak naprawdę wyglądasz?
Wchodząc do pokoju, lekko się uśmiechnęłaś.


Rozmowa zaczęła się banalnie - co słychać, co się zmieniło, ile kobiet przewinęło się przez moje łóżko... Zadając te pytania krążyłaś od stolika do wieży nerwowo gestykulując rękami.
Zdziwiło mnie to, bo nigdy nie dałaś po sobie poznać ekscytacji czy innych emocji.
Niby tyle się znamy a tu niespodzianka; może to te lata przerwy?
Wsłuchując się w to, co mówisz, wspominałam, jak to było kiedyś... Jak się okazało niepotrzebnie. Rozmawiałyśmy o wszystkim- o naszych związkach, tych
udanych i tych mniej; o pracy, studiach, dawnych przyjaciołach.
Rozmawiałyśmy o tym wszystkim co kiedyś. Z taką samą pasją. Każde nieporozumienie w pewnych kwestiach przeradzało się w gorącą dyskusję.
Pamiętam, że kiedyś taka nie byłaś, wolałaś kompromis.
Muzyka, którą puściłaś bynajmniej nie była odpowiednia do nastroju, jaki zapanował po 3 butelce wina... Było już po 1, a Ty chciałaś otwierać kolejną butelkę - dziwne, bo przecież nie lubisz pić.
Puściłaś "Edytkę", hmm...

"Zanim czas pęknie w pół
I mocno zaśnie
Zanim lęk przekroczy
Wszystkie granice
Zanim ciemność przykryje dzień
Swoim płaszczem
Zanim coś stanie się
Zanim coś...

Będę, jaki tylko chcesz
Lecz nie żal się więcej
Chcesz - będę kochać cię
Jeszcze goręcej

Zanim zmysły odmówią
Posłuszeństwa
Zanim tamten brzeg
Odkryje swe tajemnice
Zanim coś stanie się
Zanim coś..."

*
Taak... Na czasie ten tekst był... I niestety/stety wprawił Cię w dziwny
nastrój.
Z fotela przeniosłaś się na kanapę, na której siedziałam ja, chwyciłaś moją dłoń, zaczęłaś szeptać, jak nam było dobrze, jak żałujesz tego, co się stało...
Przecież dobrze wiedziałaś, że to na mnie nie zadziała, nie po takiej ilości wypitego wina. Po co ta szopka?!
Cóż, zrobiło się późno. Pościeliłam Ci łóżko, a sama spałam na kanapie.

*
Rano wstałaś wcześnie - jak Ty robisz? Ja po tym winie miałam okropnego kaca.
Poprosiłaś, żeby odwieźć Cię na dworzec, mówiąc, że masz ważne spotkanie.
Zjadłyśmy śniadanie, wyszłyśmy z domu. Przez całą drogę nie odezwałaś się ani słowem. W samochodzie panowała dziwna, niezręczna cisza...
No cóż, pora się pożegnać; na tydzień, miesiąc czy może lata?
Odpięłaś pasy, pochyliłaś się lekko w moją stronę, mocno przytuliłaś i pocałowałaś, jak nigdy wcześniej. Nic sobie nie robiłaś z ludzi stojących na przystanku, który był obok. Po prostu to zrobiłaś.
Byłam zszokowana, przerażona?! Jak to możliwe, że tylko jeden pocałunek może
wyzwolić tyle uczuć?! Odbudowaś je w ciągu jednej chwili?!
KOCHAM CIĘ ! Kochałam Cię nieprzerwanie pomimo tego, że wtedy znikłaś bez
śladu!
Gdy tylko sobie to uwiadomiłam... Było już za późno... To był tylko sen, a Ty znów wyszłaś bez słowa...
Data publikacji w portalu: 2007-09-01
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Podpisz petycję: Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej w Polsce
smaku Mieć zdrowe, własne dziecko w rodzinie własnej, to szczęście i jedyne marzenie małżeństw, oczywiste, bo dzięki temu mogą żyć, planować przyszłość, mają po co żyć. Życie bez dzieci jest... opinia dodana 2019-11-14 21:34:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019