KOCHAM, WIĘC POZWALAM ODEJŚĆ

Saf
Słońce już było wysoko, ale poranny chłód ciasno otulił nasze rozgrzane nocą ciała. Twoje włosy powiewały na wietrze, a moja twarz każdym grymasem zdradzała ból.
Nie był to ból fizyczny, przecież czułam się świetnie... Kiedy odwoziłaś mnie na dworzec, wciąż czułam zapach namiętności i pożądania, miłosnego spełnienia. Miałyśmy go na sobie...wżarł się w nasze ciała tak bardzo, jak Ty w moje serce i pamięć...
Dworzec..
Na peron szłyśmy prawie bez słowa, ale przecież prawdziwą sztuką jest umieć milczeć razem… Byłyśmy takie szczęśliwe, jak zwykle zbyt lekko się ubrałaś... Podałam Ci bluzę, włożyłaś ją, spojrzałaś mi w oczy i zapytałaś - co teraz będzie? Wiedziałam, że odjeżdżam daleko, że może zbyt daleko, aby właściwie pielęgnować to, co rodziło się w nas tak długo, trwało tak krótko, a teraz zgasło… jak płomień tych świec, przy świetle których piłyśmy wino i słuchałyśmy muzyki, które były świadkami naszych miłosnych uniesień.. Jak iskra, która zapala się i gaśnie. Kilkanaście dni i nocy… Ty, ja i to co w nas. Tak długo czekałyśmy na siebie, może nawet całe życie. Czułam, jak przy Tobie wraca mi chęć do życia, że z Tobą, przy Tobie mogę przenosić góry, ze uda nam się wszystko... Spełnimy nasze marzenia o domku z ogrodem i koniem skubiącym trawkę, o terenowym samochodzie, własnym basenie i pokojach dla naszych przyjaciół... Było nam tak cudownie, tak idealnie, że obie nie mogłyśmy w to uwierzyć… Dni pełne wrażeń, rozmów i miłości… wieczory pełne czułości i spokoju, noce upojne aż do granic... zmysłowe aż do bólu
Co teraz będzie? Będzie tylko lepiej- powiedziałam… i w tej samej chwili dopadło mnie leciutkie zwątpienie. Spojrzałam Ci w oczy, oprócz miłości był tam strach, strach przed nieznanym, strach przed przyszłością...Uścisnęłyśmy się mocno... Jakbyśmy czuły, że to prawdziwe pożegnanie, chciałaś mnie pocałować, ale… no przecież jesteśmy kobietami, nie wolno nam.
Kiedy wsiadłam do pociągu, ukradkiem otarłam łzy. Podeszłam do okna i rozmawiając z Tobą żegnałam Cię na zawsze... Stałaś tam, smutna, nieprzytomnie zakochana we mnie i machałaś mi ręką na pożegnanie, dopóki nie znikłam Ci z oczu.
Podróż była trudna. Nie mogłam się skupić na książce, którą mi dałaś na drogę, miałam w sobie tyle wspomnień, tyle najpiękniejszych w życiu chwil. Nie chciałam wracać do domu, chciałam już zawsze być z Tobą... tak długo na Ciebie czekałam. Przed uporczywą chęcią natychmiastowego powrotu do Ciebie uratował mnie sen.
Obudziłam się bardzo blisko domu, a znajome widoki przypomniały mi o nawale spraw do załatwienia, jakie na mnie czekały.
Ruszyłam do życia pełna nadziei, blasku w oczach i miłości do Ciebie...
Dziś już nie ma NAS... Coś zgubiłyśmy po drodze, coś istotnego, a mianowicie to, że Ty nie wyobrażasz sobie życia z kobietą... Uciekłaś mi, a ja Cię wciąż gonię, bo wiem, że mnie kochasz. Dajesz mi na to miliony dowodów każdego dnia i chociaż NIE MA JUŻ NAS, w naszych sercach już zawsze będziemy razem. Stworzone dla siebie, popchnięte w swoje ramiona przez los. Razem, a jednak osobno... Bo tak lepiej, bo TO mniej boli, bo nie chcesz mnie ranić nie mogąc mi dać wspólnego życia, a ja?
A ja Cię kocham i dlatego pozwalam Ci odejść.
Data publikacji w portalu: 2008-08-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019