DWA ŻYWIOŁY cz.2

Paulina
Szczęśliwa - ONA - w drodze na spotkanie JEJ nieustannie myślała, co się wydarzy, o czym będą rozmawiać, czy nie będzie czuła się zdenerwowana, bo przecież tak dawno nie widziała kobiety, którą szaleńczo niegdyś kochała i z którą udało jej się nawiązać ten ''niemożliwy'' kontakt. Siedziała w autobusie, czas, droga zleciały piorunem, załatwiła swoje drugoplanowe sprawy i z uśmiechem na twarzy napisała JEJ smsa ''mogę przyjść?''. Czekała niecierpliwie na odpowiedź, którą odebrała po kilku chwilach - i - która odebrała jej całą radość zbieraną od dwóch dni - ''sorry, Paula, nie mogę dzisiaj, za dużo pracy''. Czytając to, czuła, jak serce jej się zaciska a smutek napływa wraz z kroplami łez do oczu. ''NIE, NIE, NIE!!!''- myśli biegły jak szalone, nie wiedziała, co ma myśleć -''czy coś zauważyła i się wystraszyła?''czy naprawdę nie moze??''.., Co miała zrobic, jest odpowiedzialną i wyrozumiałą dziewczyną, napisała ''ok przecież to nie twoja wina'',czując w głębi ogromny żal i smutek, wróciła do domu. Nie miała na nic ochoty, w głowie ciągle jej obraz, którym nie udało się dziś nacieszyć oczu.
Zasnęła...
Wieczorem, zbudzona przez rodzinę, usiadła do komputera, ''1 nowa wiadomość''. W głębi duszy miałla nadziejęe, że to od niej - i nie pomyliła się -''Przepraszam, że tak wyszło, odłóżmy to na inny dzien''. Zniechęcona, ale wciąż pelna nadziei, odpisała zgadzając sie na kolejne spotkanie. Tym razem terminu nie ustalono, czekała na wiadomość od niej bardzo długo, z biegiem czasu odzwyczaiła się już od ciągłego czekania szykujac się na daleką podróż do innego kraju.
Dwa dni do wyjazdu, spakowana, gotowa, przygotowana.''Czegoś zapomniałam'', tak, zapomniała o niej, wyjazd pochłonął ją całkowicie, szybko postanowiła napisać wiadomość do swojej niedoczekanej i niespełnionej miłości życia. ''Wyjeżdżam za dwa dni, jak chcesz mogę Cię odwiedzić w szkole''. Kilka chwil i słychać dźwięk telefonu. Ona - dzwoni, zapraszając do swojego mieszkania. Uśmiechnęła się do słuchawki zgadzając się na upragnione jutrzejsze spotkanie.
I kolejny poranek pełen uśmiechu na jej twarzy, kolejna kawa wypita w pośpiechu, kolejne myśli w autobusie, szybka droga, znów to samo miejsce - tym razem już nie skończy się jak poprzednio. Radosna ruszyła drogą przed siebie w jednym tylko kierunku - DO NIEJ, czując szalone bicie serca z każdym metrem. Odczytała wiadomość ''czekam'' i ponownie pojawił się ten promienny uśmiech, ktory potrafiła wywołać tylko jej ''miłość'' nawet tak zwykłym gestem. Autobus dotarł do celu, wysiadła zdezorientowana, nie wiedziała, gdzie jest, którędy iść - spytała ją - dostała szybko namiary i już po chwili biegła po schodach do jej drzwi, ciągle się denerwując i próbując opanować swoje myśli i niepokój. Zdyszana, cała mokra zadzwoniła, czekając na widok, za którym tęskniła i czekała całe 2 lata swojego życia. ''O MÓJ BOŻE, JAKA ONA PIĘKNA, NIC SIĘ NIE ZMIENIŁA''- pierwsze myśli, które przewinęły jej się przez głowę. Jej miłość spoglądała na nią swoimi przepięknymi błękitnymi oczami uśmiechając się cudownie, jakby też tęskniła za tym widokiem... Zaprosiła ją do środka, weszła, zdjęła kurtkę, obejrzała jej piękne skromne gniazdko, po czym usiadły obydwie do stołu.
Data publikacji w portalu: 2008-11-27
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019