RESZTKI NIEBA BEZ GWIAZDKI...

cytryna75
Żylam z dnia na dzień, z wiecznym przeświadczeniem, że czegoś mi brakuje... Całe życie szukałam... szukałam bliskości... szukałam mojej gwiazdki... przeżywałam kolejne lata czując brak jakiejś cząstki mnie...
Pewnego dnia stanęłaś przede mną, tak po prostu się pojawilaś... bił od Ciebie blask jak od najjaśniejszej giwazdy na sierpniowym niebie... ten slodki uśmiech, niepewność,i namiętność w spojrzeniu... Byłaś... od tego dnia mój świat zawirował... wiedziałam, że Ciebie szukałam całe życie... ciągle chciałam być blisko Ciebie, chwile bez Ciebie bolaly, tak fizycznie bolały... każde Twoje spojrzenie wzmacniało lot motylków w moim brzuchu... Ale wiedzialaś to, czułaś... byłaś blisko i też mowiłaś o motylkach w brzuszku... tańczyłas wokół mnie jak rusałka, poddawałaś się, chciałaś, żebym się Tobą opiekowała, byłaś nieporadna, dzika i nieposkromiona.... Boże, jaka byłam szczęśliwa... miałam swoją blondyneczkę, była tak blisko...
I nadeszła pewna noc...leżałyśmy blisko siebie, czułam Twoj przyśpieszony oddech i ciepło Twojego ciala... Cała drżalam... nasze usta się spotkały, połączyły w namiętnym pocałunku... do dziś pamiętam ten smak namiętności... poczułam, że muszę posmakować każdy zakamarek Twojego ciała... zaczęłam smakować, całować, lizać, ssać... czułam się jak w niebie, Ty się wiłaś, mruczałaś... byłaś moja... cała moja... taka mięciutka, idealna, słodziutka... potem przyszła niepewność, strach czy nie uniosłaś sie pod wpływem chwili... czy naprawdę mogę Cię kochać i pożądać... Ale nie uciekłaś... byłaś zawsze bliziutko, żyłam dla chwil spędzonych z Tobą... śmiałysmy się z całego świata, biegałyśmy między ludźmi skrywając swoją tajemnice... nasze ciała szukały bliskości, ocierałyśmy się o siebie, lekko trzymałyśmy za rączki... świat przestał istnieć, Ty i ja... wiecznie razem... moja narzeczona... moja... każde zbliżenie naszych ciał było bardziej podniecające i wyzwalało wiekszą namiętność... poznawałam Twoje ciało, reakcje na mnie, poddawałaś się, byłaś taką wijącą się kotką... smakowałaś jak najsłodszy smakołyk... uwielbiałam zanurzać się w Tobie i czuć jak miękniesz, pulsujesz i wzdychasz... znałam każdy punkt, moje paluszki i język wiedziały same co robić, ja tylko napawałam się smakiem i zapachem... Uwielbiałam jak nieśmiało poznawałaś moje cialo, jak smakowałaś mnie i pieściłaś... jak z zawstydzeniem dotykałaś mnie i czekałaś na reakcje mojego ciala... Boże, byłas spełnieniem marzeń...
Wszystko brzmi jak bajka, bo tak było, żyłyśmy jak w niebie... życie codzienne czasem nas poróżniło, krzyczałyśmy, waliłyśmy w stół, ale zawsze się godziłyśmy... wiedziałyśmy, że jesteśmy dwoma połówkami pomarańczy... że nic i nikt nas nie zniszczy... że rozumiemy się bez słów, myślimy to samo w tej samej chwili... przywoływałyśmy się telepatycznie....
Nadeszły dni starchu, przed zaborczością, zależnością, sama nie wiem, przed czym zaczęłam uciekać... Ty byłaś tak słodka, tak głęboko kochałaś... chciałam cofnąć czas o 10 lat lub przyśpieszyć o 10lat, wszystko jedno, w którą strone, ale żeby się stało... ale świat stał w miejscu, nieubłaganie nie pozwalał na głębszy oddech... Teraz wiem, że to moje sztuczne problemy były, i teraz w ogóle nie brałabym tego pod uwagę... Pragnęłam i pragnę Cię każdą cząstką mego ciała, nadal drżę na Twoj widok... trochę bardziej mnie teraz onieśmielasz... nie umiem już dotknąć, bo wiem, że nie należysz już do mnie... czasem w to nie wierzę, że tak łatwo pozwoliłam Ci odejść... że pozwoliłam Ci zafascynować się kimś innym... Boże, ja? przecież jestem zaborcza, jak to się stało... teraz pozostał ból, pragnienie, samotne serce, wyobraźnia, która mnie zabija... uśmiechasz się do kogoś innego, twoj czas należy do innego świata... a ja pozostałam w naszej historyjce... jestem obok, czekam i nie pozwalam rozpaść się do końca mojemu niebu, chociaż teraz trudno mi uwierzyć, że gwiazdka powróci...
Data publikacji w portalu: 2009-05-22
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019