OPOWIADANIE

Eliza
Jeżdżę na wózku inwalidzkim, bo nie mam nóg. Wózek posiada specjalną dźwignię z guzikami, żeby można było nim sterować jedną ręką.

Żyję w świecie, gdzie każdy człowiek rodzi się z brakującą częścią. Możemy je zdobywać od innych, znajdować na śmietniku i dopasowywać do własnych potrzeb.

Na ten moment mam rękę, po połowie żołądka i wątroby. Nerkę, która mi została w dni parzyste, wypożyczam. Nie będę opisywać drobnych elementów takich jak gałki oczne. Przejdę do rzeczy. Mianowicie, kiedyś nie miałam tylko jednej części.

Dzieliłam się swoimi częściami z innymi. Dlatego, że potrzebowali, dlatego, żeby byli szczęśliwi, żeby ułożyli sobie życie. Było tak dużo osób, które prosiły o pomoc. Obiecały, że zawsze będą o mnie pamiętać i mi pomagać, tak,
by brak części nie był uciążliwy.

Raz ktoś bez serca wziął moje, ale tego samego dnia odniósł, bo było beznadziejne. Zbyt słabe i jakoś tak nadmiernie uczuciowe.

Najgorszy czas, jaki wspominam był wtedy, kiedy rozdałam wszystkie najważniejsze części. Nikt nie dotrzymał obietnicy, że będzie przy mnie. Każdy tylko wziął to, na czym mu zależało i nigdy więcej nie powrócił.

Wylądowałam na wysypisku części. Nikt nawet nie wiedział, że nadal żyję, że ciągle pracuje mój umysł. Nikt nie wyjął mi pamięci. Wspominałam wszystkie osoby, którym pomogłam. Były dla mnie bardzo ważne, kochałam każdego z nich.
Nie mogłam zrozumieć, jak mogli o mnie zapomnieć.

Tylko przez przypadek mogę napisać tą opowieść. Niedaleko mnie ktoś wyrzucił rękę, która się dołączyła. Później wyczułam pod palcami oko i zaczęłam widzieć. Znalazłam stary wózek i mogę się nim przemieszczać po wysypisku,
żeby szukać sobie części. Za to, że nikt mnie stąd nie wyrzuca, wypożyczam nerkę żonie właściciela wysypiska.

Niedługo się skompletuję, przynajmniej bardzo mocno w to wierzę. Nie mam już nikogo, kto chciałby moje części. Jestem posklejanym złomem ze śmietnika.

Czasami śni mi się, że leżę i znów nie mogę nic zrobić. Inni myślą, że nie żyję. Budzę się z płaczem, bo przecież mogli mnie zmniejszyć. Poskładać części na pół i pół, i pół. I nosić mnie w kieszeni. Byłabym wtedy taka
wdzięczna. Mogłabym rozmawiać.

Nikt nie chciał mojego serca na dłużej. Ma ono zbyt wiele słabości. Nikt nie chciał moich myśli. Zbyt wiele zachodu, żeby zobaczyć, kiedy była ostatnia rejestracja myśli i czy na pewno nie żyję.

A myśli w tym czasie kłębiły się w głowie jak czarne pająki, wplatając w pajęczyny wciąż nowe wątki i setki pytań.

Nie miałam tylko jednej części, a zabrali wszystko prócz niepotrzebnych myśli i serca. Nikt nawet nie spytał, bez jakiej jednej części się urodziłam.

Brakowało mi jednego skrzydła.
Data publikacji w portalu: 2011-11-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też jestem znaną lesbijką. Może kiedyś dopiszą mnie do list. Chciałabym mieć kiedyś certyfikat lesbijki i legitymację jakąś, jak dowód osobisty, żeby mieć to formalnie jakoś w urzędach... opinia dodana 2019-04-30 23:11:13
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019