OPOWIADANIE

Eternalflame
Tak w skrócie...
Gdyby ktoś w zeszłym roku o tej porze powiedział mi, że w wakacje tak wiele wydarzy się w moim życiu, najzwyczajniej w świecie zaśmiałabym się tej osobie w twarz, mówiąc że chyba sobie ze mnie kpi. A jednak... te wakacje zapamiętam już na zawsze...
Widywałam ją właściwie codziennie w naszym gimnazjum. Z czasem chodziłam do tej szkoły tylko po to, by ją zobaczyć... no i poznać. Jest ode mnie rok młodsza, a w zasadzie to o 59 dni, jak to zawsze sama podkreśla. Niczym nie różniąca się od pozostałych, z ciekawym charakterem, który od tamtego czasu, kiedy zaczęłam zwracać na nią uwagę, chciałam poznać. 170 wzrostu, długie nogi... kuszące brązowe oczy, które wtedy wydawały mi się zwykłymi. Mniej więcej w lutym/marcu tamtego roku zaczęłam bardziej się nią interesować. Coraz bardziej. Chciałam poznać wszystko, co jej dotyczy, nawet jej ulubiony kolor. Zafascynowała mnie sobą... Choć nadal była tylko jakąś tam "znajomą". Nie rozmawiałam z nią, znałam praktycznie tylko z widzenia, nawet nie byłam z nią na 'cześć' .. ale zawsze, kiedy była mowa o niej, doskonale wiedziałam o kogo chodzi.
W II semestrze 3kl. do gimnazjum przyszła jakaś nowa/y, z początku z koleżankami zastanawiałyśmy się: nowa/nowy? później dowiedziałyśmy się, że ma nawet tak samo na imię jak ja. Po paru tygodniach okazało się, że też jest bi. W dodatku.. jakoś wyszło, że zaczęła 'kręcić' z "obiektem moich zainteresowań" Tsaa.. Hah.. Jeszcze ja głupia idiotka ją do tego namówiłam...
Pamiętam ... " Fajna jest, ładna, dogadacie się. Noo spróbuj z nią... " ... W tym chyba samym mniej więcej czasie udało mi się z nią pogadać na jednej z przerw... Stałam oparta o mur, bo wydawało mi się, że jak będę stać normalnie to stracę równowagę i się przewrócę.. Z tego stresu pamiętam nawet, że nie potrafiłam głośno mówić... Dziwne uczucie... jakby brakowało mi tchu. Serce biło mi jakbym przebiegła 5 kilometrów i właśnie zatrzymała się po łyk wody. Pamiętam, że pytałam ją wtedy właśnie o moją imienniczkę... czy coś je łączy... - chyba coś w tym stylu...
P., tak zaczyna się jej imię, zawsze potrafi zbajerować drugą... Później były ze sobą... może z tydzień/dwa... Jeszcze pamiętam te głupie, niewinne żarty, kiedy byłam w ich towarzystwie. "Ona Cię zdradza ze mną, nie byłyśmy tylko pobiegać... "
...Okazało się, że jednak nic z tego nie będzie i jeszcze przed jej wyjazdem do Chorwacji zerwały ze sobą. Nie jestem osobą, której z dnia na dzień podoba się inna osoba. Mimo że minęło kilka miesięcy, były już wakacje... a nawet ich środek, chyba coś koło połowy lipca? Dokładnie nie pamiętam... ale nadal, mimo tego że znałam ją już lepiej, chciałam poznać bliżej... Coraz częściej z nią rozmawiałam, chociażby przez gg. Z racji tego, że uwielbiam biegać i zawsze jeździłam na zawody, kilka razy biegałyśmy razem.
Pewnego razu poszłyśmy na piwo... a raczej piwa. Bo przecież już tyle razy się na te "piwo" umawiałyśmy... Wiedziałam, że teraz kolejny krok należy do mnie, teraz jest moja chwila, którą wykorzystam, nie dlatego, że wypiłam tylko dlatego, że od dawna tego właśnie chciałam. Siedząc na ławce, nachyliłam się obracając głowę w jej stronę i zaczęłam na nią patrzeć. Od tak sobie, po prostu bardzo lubiłam jej oczy. Była tak zajebiście opalona... aj, jak sobie wspominam, czuję motylki w brzuchu...
Chwilę spoglądała mi w oczy, ale tylko chwilę, nie potrafiła dłużej, nie wiem, może po prostu nie chciała. "Nie patrz, bo się jeszcze zakochasz"... dobre słowa. Ciągle patrzyłam, uśmiechając się i ciągle słysząc w głowie te jej ' "nie patrz bo się jeszcze zakochasz" ... jeszcze nawet zabrałam jej kapelusz.Właściwie nie wiem, dlaczego, chyba chciałam zwrócić na siebie większą uwagę. "Co mam zrobić żebyś mi go oddała? " I tak przez całą drogę do domu...
W lesie kilka razy jeszcze się do mnie przytuliła, pamiętam... chciałam czegoś więcej, ale nie potrafiłam. Wtedy jeszcze była jedyna w moim życiu a właściwie to w sercu. Miała być tylko ona, na zawsze.. i nikt więcej. Teraz jest na odwrót...
Data publikacji w portalu: 2012-04-28
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019