NIECODZIENNY PORANEK

Tajemnicza N.
Siedziała samotnie w letni poranek w parku nad stawem, gdzieś dala gdzieś docierał zgiełk miasta. Lubiła wysiadywać na ławeczce i patrzeć na ten zakątek spokoju. Czasami widywała tez ją… piękną ciemnooką kobietę. Czasem zerknęły na siebie ukradkiem a po którymś z kolei razie wymieniły dyskretny uśmiech. Ten dzień miał być inny, ten poranek zaczął się zupełnie nieoczekiwanie. Czarnooka pojawiła się znów wcześnie i dosiadła do niej. Bez zapowiedzi zapytała.
- Pragniesz mnie? - Oszołomiona pytaniem szybko wybiła się z zamyślenia i jeszcze szybciej uświadomiła, że pragnie..
Ich wzrok złączył się... Były tak blisko… Czarnooka czuła zapach nieznajomej i poczuła dreszcz podniecenia... Zapach kobiety, zapach czystości, ale też płomień pożądania. Przez chwilę się zawahały... Ale pożądanie było większe... Delikatnie musnęły się ustami, ich wzrok znów się spotkał.. Dłonie same zawędrowały do siebie. Pocałunki były delikatne, pojedyncze, ale bardzo gorące. Czarnooka szepnęła.
– Chodź…
Wstały, a ona pokierowała nieznajomą trzymając ją za rękę. Po chwili schowane w zaułku ulicy znów całowały swoje usta, a podniecenie wzrastało… Nieznajoma skierowała swoje dłonie na talię Czarnookiej, zaczęła kierować je niżej, aż w końcu spoczęły na pięknych pośladkach schowanych pod sukienką… Nieznajoma zaczęła się coraz bardziej nakręcać a jej namiętna partnerka cicho jęknęła… po chwili oprzytomniała i znów pociągnęła ją za sobą. Spacer nie był długi… Już po chwili znów całowały się oparte o drzwi, Czarnooka bez skrępowania ściągnęła bluzkę Nieznajomej… Ta z delikatnym uśmieszkiem stwierdziła.
– Chcę więcej…
Brzęk porcelany nieco ostudził podniecenie a smak wina tylko wyostrzył smak… Wiatr powiewał przez otwarte okno na taras, gdy one poznawały się bez słów…
Na tarasie było błogo w porównaniu z tym, co zapowiadało się na popołudnie… Jednak ich obecność powodowała wzrost temperatury już teraz. Nieznajoma całowała każdy zakątek szyi i dekoltu, jej dłonie powoli poznawały fakturę skóry Czarnookiej. Każda nowo odkryta część ciała była namiętną niespodzianką. Sukienka już dawno znalazła swoje miejsce na podłodze, biel stanika i stringów pięknie odznaczał się na ciemnej karnacji Czarnookiej i zarazem kusił… Nieznajoma dotknęła jej piersi delikatnie, po czym w jednej chwili zdjęła niepotrzebną garderobę i zatopiła się w ich pięknie. Całowała z podziwem, z namiętnością. Ich ciepło było cudownie podniecające a rozkoszne pojękiwanie doprowadzało do ekstazy. Nieznajoma z lekkim uśmieszkiem dotknęła dłonią jej owoc rozkoszy... był cudownie wilgotny pulsujący i dojrzały…
- Wejdź we mnie - wyszeptała Czarnooka. W tej jednej chwili jej świat oszalał, zmysły czerpały jak najwięcej przyjemności z tej chwili. Rytmiczne ruchy wprowadzały ją w inny wymiar... Czuła ten gorący ucisk w dołku, to narastające wewnętrzne ciepło. Po chwili przeniosły się spod ściany na dużą, rozkładaną, bujaną huśtawę okrytą delikatnym, miękkim materiałem. Nieznajoma położyła się na plecach a Czarnooka usiadła na niej okrakiem i znów rozkazała
– Wejdź we mnie natychmiast…
Po czym złapała się górnej belki i powoli zaczęła się podnosić i opadać. Nieznajoma z przyjemnością zerkała na falujące piersi, piękny brzuch i w rozpalone oczy. Długo nie czekała... na efekt tej pozycji, Czarnooka zaczęła jęczeć i głęboko oddychać, nagle ucichła wstrzymała oddech... to był tylko prolog.. Nieznajoma usłyszała krzyk ekstazy i poczuła przyjemną, ciepłą wilgoć na dłoni. Gdy fala przyjemności zaczęła powoli odpływać, nieznajoma szybko przesunęła usta pod jej owoc, zaczęła pieścić i wchodzić w nią najgłębiej jak mogła. Efekt był cudowny Czarnooka wręcz krzyczała z rozkoszy, raz za razem czuła drgawki na całym ciele… Opadła z wyczerpania na bok… zamknęła oczy i przez chwilę dochodziła do siebie... Nieznajoma leżała tuż obok, wpatrzona w nią, chłonęła ten widok i napawała się nim... Ich wzrok znów się spotkał. Delikatny wiatr muskał nagie ciało, zapach rozkoszy wciąż unosił się wokół nich.
- Pójdziesz gdzieś ze mną? – Zapytała Czarnooka z nieukrywanym uśmiechem.
Nieznajoma odpowiedziała.
- Jeśli tak ma wyglądać to gdzieś... to możesz mnie zabrać nawet do piekła...
- Chodź – szepnęła. Weszły razem do wielkiej łazienki z ogromną wanną, która w jednej chwili zaczęła napełniać się krystaliczną wodą z dodatkiem olejku... Czarnooka zniknęła na chwilę w salonie, po czym zupełnie nieskrępowana nagością wróciła z kryształem i winem, szepnęła:
- Twoja słodycz jest mocniejsza niż to wino mmmm, teraz twoja kolei, moja nieznajoma, kochanko.
Podała jej kieliszek wina a sama zaczęła rozbierać ją powolutku z reszty ubrań. Spadające spodnie ukazały piękne pośladki, smakowite uda. Ciepły dotyk przeplatał się ze smakiem słodkiego wina i pocałunkami. Stanik odsłonił gorące piersi, na których odznaczały się kuszące sutki. Czarne szorty znikły w jednej chwili bez śladu a Czarnooka wzięła łyk wina i zaczęła pieścić ustami jej piersi. Smakowała jej ciało, rozkoszowała się widokiem, ciepłem i spokojem... Jedną dłonią odstawiła obydwa kryształy i delikatnie wpuściła swoją kochankę do rozluźniającej letniej wody z dodatkiem olejku. Sama zapaliła tylko kilka dużych świec rozstawionych w zakamarkach łazienki i zaczęła odgrywać swoją rolę tego poranka..
Data publikacji w portalu: 2012-07-30
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019