Gej poza prawem

Wprowadzenie do polskiego systemu prawnego ustawy o partnerstwie homoseksualistów jest niezbędne przynajmniej z trzech powodów:
  • Oznacza odrzucenie dyskryminacji dwóch mężczyzn i dwóch kobiet pragnących tworzyć rodzinę. Państwo demokratyczne nie może ograniczać prawa obywateli z powodów ideologicznych, jedynym wyjątkiem są względy bezpieczeństwa, które tu nie mają zastosowania.

    ,li>Uchwalenie takiej ustawy oznacza, że ustawodawca przyjął do wiadomości, iż zgodnie z obecnym stanem wiedzy naukowej homoseksualizm nie jest zachowaniem o charakterze dewiacyjnym (w medycznym tego słowa znaczeniu). Utrzymywanie obecnego stanu prawnego, który nie uwzględnia tego stanowiska nauki, oznacza podtrzymywanie na poziomie państwowym norm etycznych o charakterze religijnym, co jest aspektem państwa wyznaniowego.

  • Znaczenie zasadnicze ma też to, że ustawa o partnerstwie homoseksualnym będzie pakietem przepisów regulujących kwestie współodpowiedzialności prawnej i finansowej dwóch osób tej samej płci – możliwość prowadzenia wspólnego gospodarstwa z prawem dziedziczenia, podejmowania wspólnych decyzji o charakterze cywilnoprawnym, występowania wobec różnego rodzaju instytucji w charakterze jednego podmiotu prawa.
    Nie jest prawdą, że obecny stan prawny umożliwia już tego typu regulacje. Wciąż dochodzi do sytuacji urągających godności osób homoseksualnych i ich miłości – zapisy testamentów są podważane, próba załatwienia urzędowej sprawy w imieniu partnera kończy się fiaskiem, zdarzają się przypadki niedopuszczenia partnera do szpitalnego łóżka chorego.

    Nie ma żadnej konieczności, by dla rejestrowanych związków homoseksualnych używać terminu „małżeństwo”. Geje i lesbijki nie zamierzają „imitować” małżeństwa heteroseksualnego, mają własne wartości, styl życia i modele związków. Jest wskazane, by termin ten pozostał zarezerwowany dla związków kobiety i mężczyzny, choćby ze względu na tradycję kulturową mającą swoje odbicie w języku.
    I druga uwaga: w Polsce nie ma obecnie i długo nie będzie debaty na temat adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jej podnoszenie jest wyłącznie sztucznym podgrzewaniem atmosfery.

    *Jacek Kochanowski (ur. 1973) – doktorant Instytutu Socjologii UW, zajmuje się studiami lesbijsko- -gejowskimi. Publikował m.in. w „Trybunie”, „Przeglądzie”, w prasie gejowskiej
  • Jacek Kochanowski
    Data publikacji w portalu: 2003-08-04
    Gazeta Wyborcza (GW) nr 179, wydanie waw (Warszawa) z dnia 2002/08/02
    Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
    Aktualna ocena: ocena: 0 /głosów: 0
    Zaloguj się, aby zagłosować!
    OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  


    Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

    Zaloguj się

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

    Witaj, Zaloguj się

    NAPISZ DO NAS

    Masz uwagi, zauważyłaś błędy na tej stronie?
    A może chciałabyś opublikować swój tekst?
    - Napisz do nas!

    NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

    Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
    Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

      ZOBACZ TAKŻE  

    Ostatnio komentowane:

    tv Car Astor (fka SEE) - Potions
    Lucky_Thirteen Świetne <3 opinia dodana 2020-05-31 07:17:55
    muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
    Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
    literatura Lesbos - Lis Renata
    \"Lesbos\" Renaty Lis to dla mnie brakująca podstawa, kanon myśli lesbijskiej w kulturze polskiej....
    © KOBIETY KOBIETOM 2001-2020