Żywa Biblioteka: wypożycz lesbijkę i czytaj

Każda książka wyprodukowana została w jednym egzemplarzu. Nie trzeba jej dotykać, ale wypada się z nią przywitać. W Żywej Bibliotece książkami są ludzie, którzy opowiadają czytelnikom o swojej codzienności.
- Mamy dużo książek zagranicznych: niemiecką, austriacką, armeńską. Jest też feminista i lesbijka - wylicza Szymon, bibliotekarz, wręczając mi regulamin biblioteki. Punkt drugi mówi: "Wszystkie książki są wystarczająco otwarte, a strony w nich przewracamy za pomocą eleganckich pytań".

Klubokawiarnia Meskal na jeden dzień przekształciła się w Żywą Bibliotekę. W zapowiadającej wydarzenie ulotce czytamy: "Książki wypożyczamy, żeby zdobyć nową wiedzę lub oderwać myśli od codziennych problemów. Tak jest także tutaj. Różnica jest tylko jedna - książkami są ludzie, a ich treścią - codzienność tych ludzi"

Oto fragmenty lektur:

Kuba (tom trylogii, inny od pozostałych)

Na lekcji polonistka opowiadała nam o Marii Konopnickiej, o tym, że miała męża, dzieci. Podniosłem rękę: - Znam trochę inną historię - powiedziałem. Konopnicka związana była z kobietą, malarką, która porzuciła dla poetki dobrze zapowiadającą się karierę. Gdy wypowiedziałem słowo "lesbijka", polonistka poczerwieniała i kazała mi usiąść. Byłem zszokowany. Czytała przecież moje pedalskie wiersze i nie miała do mnie żadnych uwag.

Jestem w drugiej klasie liceum, a powinienem być w trzeciej. Z moimi braćmi, jako trojaczki, zostaliśmy rok dłużej w zerówce. Moi bracia podobnie się ubierają, słuchają podobnej muzyki. O tym, że jestem inny, zorientowałem się w gimnazjum. Zamiast myśleć: jestem gorszy, pomyślałem: jestem wyjątkowy.

Pierwsza osobą, której powiedziałem o swojej orientacji, był kolega, w którym się zakochałem w gimnazjum. Nie potrafiłem wydusić z siebie słowa, wreszcie wyznałem mu miłość na kartce. Był zszokowany, powiedział, że nie możemy być razem, ale spotykaliśmy się jeszcze przez jakiś czas jako koledzy. Potem już poszło łatwiej: powiedziałem rodzicom, przyznałem się w klasie. Bywało ciężko. Uczniowie zaczęli mnie traktować jak trędowatego, na WF-ie nie chcieli łapać rzucanej przeze mnie piłki. Pomógł dyrektor, który na apelu powiedział, że jak każdemu należy mi się szacunek.

Mam dużo szczęścia, w liceum trafiłem na bardzo otwartych ludzi. Mówię im, że wieczorem idę na randkę z chłopakiem i nikogo to nie dziwi.

Maria (niemiecka bajka dla dzieci)

1 listopada poszłam na cmentarz. Groby pełne lampek, pięknie przystrojone kwiatami. Zdziwiłam się, w Niemczech nie widziałam czegoś takiego. Nie jestem katoliczką.

Przyjechałam półtora miesiąca temu, jestem wolontariuszką w przedszkolu. Młodsze dzieci myślą, że jestem niemową, a starsze pytają: "Jak jest po niemiecku okno?" To bardzo miłe.

W przedszkolu na ścianie wisi krzyż. To mnie też dziwi. Chyba lepiej, gdy symbole religijne nie są tak eksponowane. Ale mi nie przeszkadza. Gdy dzieci mają lekcje religii, nie muszę się z nimi modlić.

Wiem, że niektórzy Polacy myślą, że Niemcy ich nie lubią. To nieprawda, nie mamy do tego żadnych powodów. Ja w Polsce czuję się naprawdę komfortowo.

Chcę nauczyć przedszkolaków paru niemieckich gier. Np. tej z krzesłami. Gdy wyłączysz muzykę, wszyscy muszą sobie znaleźć miejsce, ale krzeseł jest mniej niż uczestników. Też się w to bawicie?

Magda (popularnonaukowa książka o lesbijkach)

Dwie piękne panie zajmują się sobą? Marzenie faceta... Dwie kobiety mieszkają razem? Ot, koleżaneczki! Związków lesbijskich nie traktuje się poważnie. Nawet, kiedy idę w Marszu Równości, słyszę wyzwiska kierowane wyłącznie pod adresem gejów. Nie domagam się wyzwisk, chcę byśmy zostały zauważone.

Z dyskryminacją spotykamy się na każdym kroku. Banalny przykład: w wypożyczalni kaset wideo nie mogłam skorzystać z karty mojej partnerki. Regulamin wyraźnie określa, że karty kobiety może używać wyłącznie jej mąż.

Czy geje mają łatwiej? Na pewno pod względem ekonomicznym. Mężczyźni na tych samych co kobiety stanowiskach zarabiają więcej. To mnie, a nie mężczyznę, pracodawca zapyta na rozmowie kwalifikacyjnej: czy mam chłopaka? Czy planuję założenie rodziny?

Jeśli powiem, że to dyskryminujące pytanie, ryzykuję, że pożegnam się ze stanowiskiem.

Czuję się też dyskryminowana jako wegetarianka i abstynentka. Jadę na szkolenia i przez trzy dni zamiast obiadu dostaję zupę na kościach z tłumaczeniem "to przecież taka cieniutka zupka". Ale to już temat na osobną książkę.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Natalia Mazur 2009-11-12, ostatnia aktualizacja 2009-11-12 19:45
Data publikacji w portalu: 2009-11-13
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,7249016,Zywa_Biblioteka__wypozycz_lesbijke_i_czytaj.html
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 4 /głosów: 1
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

happyplus2009-11-25 08:30
W sumie bardzo fajny pomysl, choc takich 'zywych ksiazek' mija sie codziennie na ulicy setki. Ale nie rozumiem, dlaczego Magda czuje sie dyskryminowana jako abstynentka? Czy na szkoleniu daja do picia wylacznie alkohole? Ja tez jestem abstynentka i nigdy nie mialam z tym problemow. PS. Ponawiam prosbe do administratora o dodanie "i" w slowie"opini";)

femini872009-11-30 17:31
Czekam z niecierpliwością na Żywe Książki we Wrocławiu :-)

Casjopea2010-01-24 11:58
nagrodzona czy bez nagrody.. i co za róznica. widzicie w niej tylko lesbijkę. a że przynudzała w tych swoich książkach to już nikt tego nie widzi..


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Witaj, Zaloguj się

NAPISZ DO NAS

Masz uwagi, zauważyłaś błędy na tej stronie?
A może chciałabyś opublikować swój tekst?
- Napisz do nas!

NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

  ZOBACZ TAKŻE  

Ostatnio komentowane:

80kobiet Krystyna Janda
ama Przed Wajdą grała u Bardiniego w teatrze tv. Bardini zaangażował Jandę studentkę trzeciego roku szkoły teatralnej i w ciąży, do roli Maszy we wspaniałych, telewizyjnych Trzech siostrach... opinia dodana 2020-05-09 03:00:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos - Lis Renata
\"Lesbos\" Renaty Lis to dla mnie brakująca podstawa, kanon myśli lesbijskiej w kulturze polskiej....
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020