karo_dris - profil

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałować tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś - Mark Twain
Ostatnio na blogu: Zupełnie nie wiem nic, mam mętlik w głowie i mnóstwo pogubionych słów. Ona mnie przeszywa na wskroś, czuję to w trzeciej nodze, tak tej nodze. Ta ochota nie mija, nie omija mnie, nie ubywa jej tylko potęguje moje fantazje. Jestem przerażona, nie chcę czuć potrzeby seksu to mnie dobija, tak bardzo mi z tym źle. Ochota na seks przejęła władzę nad moim ciałem i umysłem, histerycznie wkrada się w moje myśli. Ten seks z uroczą i temperamentną Kobietą, te emocje, jej bicie serca. Tonę.

Powiem Wam, że dawno nie uprawiany w sposób intensywny i relatywnie mocny. Tylko dlaczego ja wciąż myślę, że nie spotkam takiej duszy, która ma ochotę na seks i może przyjaźń. W mojej łódzkiej krainie, w moich organicznych snach i środkowopolskich marzeniach ciągle pojawia się coś nowego i tak bardzo transparentnego. Pamiętasz to uczucie kiedy ktoś nagle znika i zostaje sok z cytryny albo taka nicość lub zgryzota dlaczego tak szybko. Myślisz wtedy, że coś źle zrobiłaś, ale powiem Wam coś, że nie warto zadręczać umysłów skoro ktoś Nami swojego nie zadręczał i odszedł.

Wyrósł mi zdrowy egoizm, bo kto jak nie Ty zadbasz o siebie o swoje potrzeby, tak seks też jest potrzebą, której masz prawo chcieć, pragnąć. Nie musisz owijać w bawełnę, że tylko w związku seks, że tak chcesz związku lub zobaczymy co z tego wyjdzie. Dlaczego dwie dorosłe kobiety nie potrafią bez śmiechów, wyzwisk, poniżeń i innych tego typu zagrywek podjąć decyzji o seksie. Ja wiem, bo zaraz nasuwa się pytanie, a może ma jakąś chorobę i mnie zarazi. Albo na pewno jest pusta jak stare pudełko po landrynkach i do tego niepoczytalna i głupia! Przecież to nie prawda, przecież to ocena. Oceniamy z lęków, a boimy się zapytać, by nie być oszukaną? To również ocena, bo zakładamy wszystko z góry. Najpewniejsze jest to, że boimy się tego, że zostaniemy wypatroszone z własnej prywatności, że ta Kobieta zniszczy nam życie. Nie każdy jest bezwzględny, ja nie. Szacunku mam co nie miara, ale wyszarpanie z sideł internetu tej jednej i wyjątkowej i inteligentnej Kobiety jest prawie niemożliwe. Większość się boi, milczy, cierpi w ciszy choć pragnie tak jak ja udanego seksu, czułości, namiętności, dobra, prawdy w oczach i sercu.

Bardzo boję się związków, mam duże lęki zresztą nie tylko przed tym. Samotność szatkuje mnie w drobny mak, nie zważa na nic. Ja nie mam do nikogo żalu, tylko trochę się złoszczę. Każdy ma swój rozum i postępuje według własnego dekalogu. Ostatnio częściej mi się zdarza myśleć o nie życiu, bo ono nie boli i nie zadaje ciosów zarówno tych fizycznych jak i psychicznych. Jestem zmęczona po prostu zmęczona światem i sobą.

Chciałabym poczuć ciepło kobiecego ciała pewnie wiecie, że to niesamowicie rzetelnie uspokaja. Boję się samotności, a jednocześnie ją uwielbiam do granic możliwości. Dziś łzy mi nie lecą na poduszkę może to z przyzwyczajenia do stanu rzeczy. Smutno mi, że muszę być anonimowa by nie dostać w twarz, choć w teorii przecież nikt nie jest. Może mnie znasz może nie, albo poznałaś gdy miałam jeszcze gorsze momenty i znienawidziłaś za to czy za tamto.

Ludzie nie chcą siebie poznać, przyjaźnić się, wolą być w związkach. Robić sobie zdjęcia, pisać smsy, wysyłać memy lub gify. Moim skromnym zdaniem przyjaźń jest głębsza od związków. Dziś masz Kobietę jutro nie, a przyjaciel zostaje mimo wszystko i wybaczy nie jedno. Ja wiele wybaczam, ale wcale nie jest mi z tym dobrze by być wyrocznią mojego przyjaciela. Zmuszać go by zanim mi powie o tym przeżywał męki, a później czekał na to czy nadal będę go kochać czy zostawię za to co zrobił.

Ludzie w moim wieku u schyłku trzydziestki są zupełnie inni. Właściwie jestem poważnym przypadkiem nieuleczalnego introwertyka z nutą ekspresji i ekstrawertyzmu z dość niecodziennymi zainteresowaniami jak na swój wiek prawie dwudziestu ośmiu lat. Boję się dzisiejszej młodzieży, a najbardziej wtedy gdy mówią "proszę Pani" lub "Dzień dobry". Dopiero był 2010 rok, a teraz mamy 2020 rok, a ja mam poczucie, że moje życie to złudzenie, że tak naprawdę mnie nie ma, bo jestem sztuczką świetnego Iluzjonisty. Jeśli nadal czytasz i dotarłaś aż dotąd to podziwiam, ale jednocześnie jest mi bardzo miło. Pragnę tego by ludzi darowali mi choć chwilę swojego czasu jeśli nawet musi być to internetowe.

Być dla kogoś ważnym, nie tylko na chwilę i nie tylko w słowach. Z tym mają problem nie tylko nastolatki, ale ludzie po dwóch ćwierćwieczach. Łamie mnie wpół gdy myślę o życiu, mnóstwo lęków i obaw w świetle reflektorów. Nawet teraz czuję lęk jest ze mną codziennie od dawna. Tonę.
Nie mam pojęcia czy napiszę trzeci wpis na bloga, ale dziś wystarczy.

Jeśli masz do mnie sprawę niecierpiącą zwłoki lub chcesz mnie zbesztać to zostawiam kontakt do siebie chmura.piorun@gmail.com
 KOMENTARZE (1) 
rozmaryn1 lubię to! ;)
2020-02-08 17:58

O Tobie:

To motto czuję całą sobą, utożsamiam się.
Czym się zajmujesz, hobby, czas wolny: wspinaczka, pływanie, puzzle, sztuka
Muzyka, kino, ksiązki, do których wracasz: jazz, rock, kino skandynawskie
Nałogi: cisza i spokój

Ty w portalu

Jesteś tu bo...? chciałam coś napisać, wygadać się.
Można Cię spotkać: blogi

Księga gości

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Dopisywanie do księgi gości po zalogowaniu
Mo822020-01-25 23:44
Dawno nie przeczytałam tak dobre wpisu i tak urzekającego od pierwszego zdania . Robi wrażenie i muszę powiedzieć , że w wielu kwestiach się z Tobą zgadzam .

Witaj, Zaloguj się

karo_dris w portalu

KONTAKT DO KARO_DRIS

Imię:Karo Dris
E-mail: emailchmura.piorun@gmail.com 

METRYCZKA

Kraj:Polska
Województwo:łódzkie
Miasto:
Płeć: kobieta
Urodziny:1992-07-28
Imieniny:00-00
W portalu od:2020-01-25 20:06:44
Aktualizacja: 2020-01-25 22:32

Ostatnio komentowane:

opowiadania_erotyczne Kino
dorja To jest fajne :P opinia dodana 2020-08-31 00:16:42
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Muskając aksamit - Waters Sarah
Czytałam i później widziałam film BBC. Polecam obie wersje, a na deser \" Złodziejkę\" \r\nFantastyczne...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020