BEZ TYTUŁU

Maria Klif
Miłość



Miłość, to było obce mi zjawisko,

przedmiot mej ignorancji i złośliwości...

Nagle przeszła jak orkan i poprzewracała wszystko,

odsłaniając ciepłą stronę mej osobowości.



Zmieniła pory roku na te, najbardziej ulubione,

pomalowała wszystko dookoła żywszymi kolorami,

nauczyła mnie patrzeć z innymi ludźmi w tę samą stronę,

zaraziła niebieskimi, migdałowymi marzeniami...



Potem pozwoliła trwać w niezmąconej ekstazie,

dźwięczną melodię na uczuć instrumencie grając,

nie obiecywała czy tak będzie zawsze, czy jest tylko na razie,

nie psuła uroku chwili, niemożliwe przyrzekając.



Po prostu była... prawdziwa w swej człowieczej prostocie,

bez zbędnych dodatków, bez mdlącej słodkości,

i dzięki jej za to, że doświadczyłam ją w swym młodym żywocie,

że zapisałam swą „białą kartę” pięknym uczuciem miłości.



Obojętność



Płaczę zazdrością zniekształcona,

Cierpię zapomniana w twym wymiarze,

nagle oddalam się od ciebie z orbity wytrącona,

Znikam w pochłaniającym mnie nieczułym bezmiarze



Marszczę ze smutku obolałe ciało

Chowam zbyt ciężką głowę w ramiona

Odpowiedz: czy może dawałam z siebie za mało?

Dlaczego czuję się tak opuszczona?



Kończą się lata złudnej świetności

Znika gdzieś przyjaźń, widać nie bardzo trwała

Zaczynam wyczuwać nutę łatwej obojętności

Czyżbym i na nią zasługiwała?



Nie ma nas



Nie ma ciebie

Nie ma mnie

Tylko ta trawa szemrząca dookoła,

Która swym zielonym ramieniem woła,

By ukoić zmysły napięte do granic

By nie zwracać uwagi już na nic...



Nie ma ciebie

Nie ma mnie

Tylko wiatr muzyk w sadzie grający

Który wykorzystując swój szept kojący

Powtarza wkoło mantre zaklętą

By uczynić mnie jeszcze bardziej sobą przejętą

Nie ma ciebie

Nie ma mnie

Tylko ten wschód słońca brzask proroczy

Rażący ostrością ciężkie, zmęczone oczy,

Przekłuwa ciało by dotrzeć w głąb duszy,

A tam… fortecę dumy swym pięknem rozkruszy.



Sen o Bogu



Śnię – tak Bóg ludziom odpoczynek wymyślił

Przenosząc nas w krainę podświadomości

może tam gdzieś tkwi Jego obraz – chciałabym by mi się przyśnił

w swej boskiej bezgranicznej okazałości,



chciałabym by wziął mnie za rękę i oprowadził

po krainie obiecanej, tak nierealnie idyllicznej,

chciałabym by rąbek oczekiwań wobec mnie zdradził,

aby nie tkwić bez końca w głupocie słodkiej – lirycznej.



Bóg jednak zaszyfrował przeznaczenie nasze

A człowiek bez końca stawia sobie nieistotne pytania

Stąd te ludzkie proste bądź zawiłe dukty tułacze

W poszukiwaniu rozwiązania nierozwiązywalnego zadania



Wiem...



Wiem, że są takie miejsca na świecie ,

które ludzką wyobraźnie przekraczają,

czuję tęsknotę w mej duszy bezkresie

za ich osobliwością i pięknem,

słyszę jak szumem wiatru z oddali mnie zapraszają...



Cenię sobie bogaty dorobek ludzkości,

wiem też ile człowiek dla człowieka znaczy,

lecz od tłumu i zgiełku naszej codzienności

wolę nieskazitelność natury,

wolę siłę jej dziewictwa, potęgę jej nienaruszalności.



Pragnę poznać kiedyś, intensywny zapach obcego mi lasu,

czerwień kanionów chcę dotknąć sobą ,

płynąć po zagubionych jeziorach nie licząc czasu,

piaski pustynne przemierzać za wodą,

i poić ciszą, oderwać umysł od mechanicznego hałasu...



Czuć, i być, i ślady w pamięci trwałe komponować !

Oglądać kaskady rzeźbiące ostre skały,

z ich szumem, ze słońcem czy zefirem szeptać i obcować...

i nieść w sobie, samym sobą, ten świat niebywały,

dzielić się nim z człowiekiem, i móc go bogactwem słowa malować.



Nie będę pytać Boga jak estetą jest wielkim,

Na co stać jeszcze jego nieograniczoną potęgę wyobraźni?,

gdyż to co stworzył umyka normom językowym wszelkim,

nie pozostaje mi nic innego jak kochać to, co wokół mnie,

całą siłą swej prostej, ludzkiej jaźni.
Data publikacji w portalu: 2005-04-14
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

WIERSZE MARIA KLIF

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

erotyka Fitness intymny kobiet
Ala44 Ja ćwiczę od dawna i Polecammm ... opinia dodana 2019-09-17 00:22:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019