BEZ MIŁOŚCI...

moor
bez miłości wszystko jest brzydkie krzywe i chore
ludzie szybko umierają i ciągle dzieje się coś złego
człowiek chodzi niezadowolony z kąta w kąt
i mówi że wszystko jest bez sensu
i tak jest w rzeczywistości
widzi się same ciemne strony życia
nic dobrego wtedy się nie wydarzy
bo niczego dobrego nie ma
tylko nieszczęścia można spotkać na swojej drodze
smutni ludzie mijają się na ulicy
nic nie sprawia im radości
bo czym mają się cieszyć
wszystko takie ulotne chwilowe
takie na jeden dzień najwyżej
a to człowieka nie zadowala najwyraźniej
czegoś innego szuka
do czegoś innego dąży i zmierza
czasami sam o tym nie wie
dopiero kiedy inni mu powiedzą
i wtedy jest szczęśliwy

*****

piszę do ciebie której nie ma
piszę do ściany do krzesła do fiolki z trucizną
piszę do płyty chodnikowej
na której ktoś rozlał
lustro i odszedł w niewiadomą stronę
słowa skażone krwią
czerwonym atramentem rozpływają się na białym ekranie
pulsują samogłoskami
róża rośnie w ogrodzie
kaleczy powietrze
powietrze leczy rany

*****

psy gończe ścigają mnie
ich czarne pyski żądne krwi
są przygotowane do skoku
warczą w nocy
wybudzają nawet z głębokiego snu
dostają się przez dziurkę od klucza
i szczerzą kły
białe waleczne noże kuchenne
wyostrzone jak brzytwa
przecinają nawet najczulszy wątek
wieczorem sprawdzam drzwi
zamykam na tysiące spustów
zasuwam zasuwy
przekręcam zamki
barykaduję wszystkie możliwe wejścia
okazuje się że przenikają przez ściany
wtedy uderzam głowąa w mur

*****

kto wie kto jest kim w tym świecie
który jest fikcją przynoszacą odchody
z odchodów rodzą się dzieci
dojrzewają w słońcu jak owoce
niektóre w cieniu bawią się w wojnę
i nie przestają walczyć nożem
wystruganym z wierzby
wieżowce drażnią niebo
które potem dzwoni o szyby
przezroczystym dźwiękiem
wydłużając cień w pobliskim lesie
zmarszczka na czole rośnie
przecinając horyzonty
czerwona krew płynie do morza
przechodzą umarli tam gdzie płomien
rozciąga kontur ziemi poszerzając
wyniesione z dzieciństwa otwarte oczy
w których białe lilie zakwitają na wodzie
pomnażając kręgi które w głębi
poruszają wzgórza koralowe
Data publikacji w portalu: 2005-12-13
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019