WIERSZE 2

Eve Amarantine
***
duszek
zagubił się
w lesie kłamstw
tak bardzo
starał się
być szczery
ale ciebie
kocie to
bolało tak
bardzo
że wolałeś
usłyszeć kłamstwo
i zaśmiać się
niż prawdę
i zapłakać

został sam...


***
mała kropelka
deszczu
spływa po oknie
z początku
płynie prostą strugą
potem zaczyna skręcać
to w prawo
to w lewo
znów i znów
aż zatrzymuje się
u progu szyby...

umiera...


***
żyję
nie wierząc
w nikogo

skoro
niewiara
jest grzechem
dlaczego
jeszcze
żyję?


***
jeśli spotkasz moją
duszę samą na spacerze
to nic nowego
ta jej samotność

tak jest lepiej
nie posiadając niczego
nie boli cię że
możesz to stracić

może to egoistyczne
ale mniej mnie boli
gdy kogoś nie ma
a tak bardzo go potrzeba


***
ilekolwiek
masz masek
żadna z 
nich nigdy
nie będzie
doskonała...

...doskonałość
nie istnieje...


odbicia w lustrze
moja dusza
ma różne odbicia
raz się śmieje
raz płacze cicho
a to wszystko
mego życia
chwil krótkich
w lustrze odbicia
mej duszy

raz odbijają
się uśmiechy
spacery i wycieczki
innym razem
a nawet częściej
łzy z oczu
samotność w sercu
aż w końcu
odbije się
śmierć


***
od samego początku
wiesz że jedno twe
życzenie a zniknę

milczysz choć już tyle
ci przysporzyłam kłopotu
boisz się to powiedzieć?

ja to rozumiem
w końcu jestem przyczyną
powiedz trzecie życzenie

...dla mnie...


***
rozkładam ogromne skrzydła fioletowe
lecę...
daję się ponieść wyobraźni tęczowej
tonę...
pióro z atramentem czarnym
piszę...
kolejna smutna historia granatowa
narodziny...
na czystej kartce "koniec" czarne
śmierć...


***
wszystko mnie
zżera od środka
wszystko...
w końcu
kiedyś
mnie
wciągnie do środka
ciemności smutku...
czarnymi szponami
porwie...
a ja
umrę...


***
puste myśli
iść czy nie?

może kłamiesz
że będziesz
może to tylko
mój strach...

puste oczy
nogi prowadzą

tam gdzie
podobno
masz czekać
na mnie...

nie było cię...


***
siedzę
nad czystą
kartką
czystą
jak łza
telefon milczy
milczy
jak ty
głuche
pukanie
do drzwi
twojego serca...

...dlaczego
nie otwierasz?


***
tak bardzo
boję się
zagłębiać
w twą duszę
boję się
że ją pokocham
a ona odejdzie
boję się
cierpienia
pozostawionego po niej
boję się...

...samotności


***
i znów
jak co dzień
topię się
w kolejnej
filiżance
mocnej
kawy

ciemnej
tak jak
twoje
włosy...


***
czyste kartki
moich codziennych
pustych dni
zabarwiły się
na kilka
tych godzin
minut...

teraz znów
są czyste
białe
jak śnieg
jest na nich
tylko cień
nadziei
na barwy...


***
uplotę dla ciebie
serce z róż
choć będę miała
ręce pokaleczone
choć spłyną
strugi krwi czerwonej
nie skończę plecionki
do póki
nie powstanie z niej
najprawdziwsze
serce
dla ciebie


***
milczysz...
nie dzwonisz...
nie przychodzisz...

co się stało
z naszym
światem?

czyżbyś
nie chciała
do niego należeć?


***
to kim jestem
sprawia że
twój ogród
ma coraz
mniej róż...

nie przejmujesz
się tym
liczy się dla
ciebie jedna
z nich mówisz...

jutro cię nie
będzie wiem...
nie musisz kłamać...

mój ogród miłości
zawsze był pusty
mimo otwartej
furtki...


***
jestem cieniem
który
tak naprawdę
nie istnieje...
dla nikogo żyje
moje serce jest
kamieniem
krwawiącym...
który tylko
ranić umie...
żyję w ogrodzie...
mej samotni
kłamiesz
że do niej
należysz...
tak naprawdę
cię tam
nie ma...


***
czy widzisz
te białe chmury
na błękitnym niebie?
są jak marzenia
jak sen najpiękniejszy
czy widzisz
te czerwone maki
na zielonej łące?
są jak miłość
jak coś niestałego
Data publikacji w portalu: 2006-07-30
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019