GORYCZ MYŚLI - wiersze

Zosia
Gorycz słów

brzmienie słów oblanych goryczą,
czytam, słucham, przełykam
a kolejna łza spływa po policzku.
Dotyka ostrzem noża, rysuje me serce,
czy czuje jak krew spływa?
nie, jej nie ma,
jest tylko odgłos twych słów,
jak z nimi teraz żyć,
jak poukładać wsród tak ciepłych,
ktore kiedyś tak pięknie brzmiały,
istniały, dodawały blasku w ciemną noc,
uśmiech w deszczowy dzień.

Myślami dotykam dni ,
tak głęboko w samym sercu,
istnieją takie, jakie sobie wymarzyłam,
mój sen na jawie to TY, z tobą dni,
... zostaną nie tknięte, nie zranione ,
z daleka od rzeczywistości one, marzenia,
sen o tobie, ja, ty i to ciepło, ktorym otulam się co noc .
Jeszcze jedno słowo i już nic mi nie zostawiasz,
zabierasz nawet wspomnienia,
małym gestem zatrzymuję jedno ciepłe słowo z dawnych dni,
... ono tu jest... tu zostanie, by ocierać me łzy .


świt i mrok

świtem otulone, w uśmiechu witając dzień
chwile które pozostała tylko dla nas.
Łapczywie upajam się Tobą ,
by tak mocno zatrzymac choć skrawek ciebie ,
muskając twoją duszę czuję ciepło ,
ukojona w twych ramionach wiem, że jestem bezpieczna .
Nie chce zamykać oczu , nie chce zasypiać,
by nie tracic ani sekundy z tych chwil, ktore ktoś nam podarował.
W mroku rzucam ostatnie spojrzenie,
ostatni dotyk, łza, smutek ból,
zamykam oczy, nie widzę gwiazd, nie słyszę nic,
tylko ten lęk który pozostaje na dlugo
.....tak daleko a jak blisko jesteś, będziesz na zawsze


pragnienie

Myśli jeszcze tak bardzo spłoszone codziennością
Lecz wyraźne, dotykają ciepła, muskają spojrzeniem
Pragną czuć zapach twoich włosow, smak pocałunkow
Wiatrem unosząc się pragnę cię odnaleźć, by wplatać się we włosy
By dotykać aksamitnych policzków, poczuć oddech, zobaczyć uśmiech
Zatrzymać dla siebie każde twe spojrzenie, każde słowo
Skraść serce na zawsze by juz biło tylko dla mnie
Unosić się w obłokach, trwać, być z tobą , w rozkoszy , z namietnością żyć.


dusza

Zamknięta w świecie bez barw, bez słów , bez uśmiechu.
To mój dom, tak inny od wszystkich.
Nie słychać w tej szarości twego głosu.
Łzy zamieniają się w krople kwi.
Opętana wspomnieniami próbuje wydobyć barwy dawnych dni...
Obłędny wzrok dostrzega tylko strumień czerwieni.
Od pustych ścian odbija się melodia, słychać jej cichą treść, to marsz żałobny.
Czy jeszcze jestem?
Czy już nie istnieje?
Cisza... Mrok... Chłód...


ty i ja

Jesteś w wiośnie, w powiewie wiatru
Jesteś w promieniach słońca,
Jesteś w porannej rosie, w kroplach deszczu
Jesteś w mym oddechu, w uśmiechu, we mgle.
Subtelnym dotykiem twych myśli rozgrzewasz me ciało,
Zamykam oczy, staję się motylem, wzlatuje... szukam ciebie.
Połączenie, cudownie żeglując w kolorach myśli , dotykam twych ust.
Cała w mokrych pocałunkach, napawam się chwilą, dziki okrzyk namiętności...TY...


krzyk

Z mroku ciszy wydobywa się tak długo skrywany krzyk...
jest wolny...
uciekł zostawił po sobie ból,
tak mocno wyczuwalny, cięte rany serca, spływające łzy i ten głos...
CZY TAK MIAŁO BYĆ?...
zamykam się w ciszy, zaciskam usta, by nie krzyczeć głośniej...
w pustce mych oczu rodzi się obłęd ,
tak niepozorny , że aż niemożliwy, tkwię w nim, jak uciec?
w powietrzu unosi się jeszcze zapach zgliszczy dobrych chwil,
cudownych tak tylko naszych i dla nas.
TO TY... dziś zgubię nawet sny


JA mała postać

Widzę siebie w oddali...
tak to ja... mała postać, dłonie zakrywają oczy...
nie chce patrzeć, nie chce słyszeć , nie chce wiedzieć.
Zabijam głos w mojej głowie , dusza rozbija sie o skały, krwawi...
zamykam sie w swoim cierpieniu.
JAK odszukać ten płomień tę iskrę ,
jak zniszczyć taflę, która powstała przez ten czas, ktory miał zbliżać a dzieli?...
Zatopić się w myślach, w sobie samej , może tam znajdę odpowiedź,
wskazówkę, jak żyć, jak istnieć...


myśli

w zatłoczontm przedziale...
myśli tak blisko siebie a jakie inne odległe.
Błądzą po wagonie chcąc ulecieć,
złapać pęd wiatru,
wzbić się wysoko i tam w obłokach zginąć.
Jeśli smutne, brudne niech zostaną tam w odchłani
i rozpadną sie...
lecz jeśli czyste ciepłe dotykające serca, muskające policzki, osuszające łzy...
niech odbiją się od obłoków i wrócą do mnie...
otulą mnie ciepłym promieniem troskliwości,
namalują uśmiech na mej twarzy i będą mnie tulić do snu.
Otwieram oczy, spoglądam przez małe okno.
Tam daleko w świetle słonecznym są moje największe marzenia, pragnienia .
Być może nie dosięgnę ich,
ale mogę spojrzeć w górę i zobaczyć ich piękno,
wierzyć w nie i próbować podążać tam, dokąd prowadzą.


ciepło

Zimno mi bez twego glosu, bez dotyku.
Zimno bez paru zdań na dzień dobry.
Zimno, gdy ciemna noc zagląda w okno.
Zimno, choć mam twój obraz w sercu i twoje oczy.
Okrywam się kocem, by ogrzać swe wspomnienia ,
by rozpalać coś co jeszcze jest, nie zgasło do końca,
wzniecić płomień tak gorący jak kiedyś, by szron znikł z serca twego.
Usłyszeć słowa, których dawno nie slyszalam ,
zobaczyć w oczach blask, który wlewal krople szczęscia w serce.
Dotknąć choć chwilę ciepła, ktore w sobie skrywasz,
BYĆ Z TOBĄ, W TOBIE

antidotum66
Data publikacji w portalu: 2006-11-06
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

WIERSZE ZOSIA

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019