NIESIONE PRZEZ WIATR

Eve Amarantine
***
moje myśli...
plany...
marzenia...
są jednym wielkim
chaosem...
który tylko
dźwięk twojego
głosu
umie poukładać
choć na chwilę...


***
mówisz że
chciałabyś...
ja ci powiem
że chcę...
chcę objąć...
chcę trzymać
w swych ramionach...
chcę dotknąć policzkiem
twego policzka...
chcę swoimi oczami
spojrzeć w twoje...
chcę pocałować....
...czoło
...nosek
...usta
chcę być...
chciałabym abyś
i ty chciała...


***
wciąż piszesz
że chciałabyś...
wiem że duża
odległość między
nami...
w tej przestrzeni...
wciąż mówisz
że byś chciała...
byś przytuliła...
nigdy nie piszesz
że chcesz...
to mnie kroi
w środku
ostrym nożem...
jakby odległość
była przeszkodą...
a ty wciąż...
...chciałabyś


***
od kiedy cię znam
wszystko jest jakieś inne...
lęk już nie jest
tym naszym strachem
co teraz...
kiedyś miał duże
ciężkie skrzydła...
od kiedy cię znam
skrzydła ma motyla...
będzie odfruwał
i przyfruwał
tak jak ty....
mimo że z daleka
to na zawsze...
zawsze wróci
dla ciebie...


***
czekam...
dałam czas...
wybacz mi...
ten ogromny lęk...
ten strach...
że gdzieś znikniesz...
że ktoś inny cię zabierze...
nie chcę się kryć...
udawać ze tego nie ma...
ten strach...
lęk...
istnieje we mnie...
wybacz...
ale tak bardzo
...się boję
że stracę...

...ciebie


***
zwątpieniem
pachnie powietrze
twojego uczucia...
kochasz mówisz...
wysyłam ci
kolejny list...
który już
wiem...
nie odpiszesz
ani słowem...
wiem że
nie odpowiesz...
ale nie umiem
słów odnaleźć
czemu milczysz...
dlaczego...
mówisz kocham...
dlaczego?


***
nie mam już słów
aby pisać do ciebie
nie wiem
co czujesz gdy czytasz
nie znam twoich oczu
gdy czytają moje słowa
pisane z głębi serca
nie znam twoich ust
jak mówią słowa z serca

może ja cię nie znam
może jesteś obca
a tylko tak udajemy
mówiąc puste słowa


***
mówisz że
chcesz czasu
aby zagoić
głębokie rany przeszłości
obiecuję ci
że poczekam
że nie chcę
ci niczego narzucać
mówisz że
boisz się
że nie do mnie
trzeba ci czasu
że to przez te rany
mówisz...

nie mów już więcej
nie rozdrapuj ran
ja obiecałam ci czekać
lecz czy ty
nie przestaniesz
czekać
na mnie?


***
mimo iż jesteś teraz
pewnie sama w twym
pokoju tęskniąc...
wiedz...
że ja jestem tam też...
myślami...
duszą...
którą mi skradłaś
a także
sercem...
sercem któro ofiarowałam
ci na zawsze...
sercem któro przyjęłam
od ciebie...
też siedzę sama
w pokoju tęskniąc...

...czekamy razem
na spotkanie...


***
jestem ci ważna
mimo iż obca...
mimo że mnie
nie znasz...

nie mam myśli
mam tylko milczenie
na twoje słowa...
...czas pokaże

tylko czy warto...
...czekać?


***
wszyscy mi mówią
że czasem trzeba
poczekać i wycierpieć
wiele czasu
aby było dobrze

ale ja znam już
swoje przeznaczenie
będę zawsze sama
i w cierpieniu
bez ciebie


***
nie łapię się
cudzych słów
o miłości...
z każdym
jest inaczej...
inaczej czuję
lęk...
nadzieja nie
gaśnie...
a oczy...
oczy mimo
iż bardzo tęsknią
nie płaczą...
bo wiem że
dla mnie ty
dla ciebie ja...
na zawsze...
wierzę...
czy ty wierzysz?


***
z serca...
z głębi jego...
tych ciemnych tuneli
pełnych smutku...
z serca
pozornie słabego...
chcę byś wiedziała
o niezagojonych
ranach...
na jego dnie są
czarne tunele pełne
krwawiących ran...
których jeszcze nikt
nie odważył się
zagoić...

czy to będziesz ty...
czy to zechcesz być ty...


***
byłaś mi ważna
obróciłaś wszystko
w koszmarny
sen...
twoje słowa były
tylko złudzeniami
być może
twoimi marzeniami...
żyłaś w tym
śnie mówiąc
mi tysiące słów...
mi żyjącej realnie...
wierzyłam w każde
twoje słowo...
wierzyłam...
już nie wierzę
w nic


***
moja nadzieja
powoli wygasa...
powoli kończy
się siła aby
ten płomień podtrzymać...
twoje milczenie
odbiera mu każdą
zieloną kroplę łzy...
twoje milczenie sprawia
że przez chwilę
jasne korytarze
pogrążają się w rozpaczy...
po ścianach zamiast
łez szczęścia
płynie
zimna krew...
znów zaufałam...
...krojąc siebie


***
dawałaś mi
nadzieję
całując ją

dwa dni
tylko dwa dni
mówisz

o dwa dni
za dużo
dwa dni mniej
to byś mnie
nie straciła

intuicja nie
zawiodła

cisza zabijała
każdą sekundę
minutę
godzinę


***
przemyśl
mówisz
proszę przemyśl

lecz ja już
nie ufam od
tych sobotnich
raniących
słów

cofnij te dwa
dni niech
zginą we mgle
przeszłości

nie żałuję
mówisz
nie chcę cofać

jak można
mieć takie
sumienie pytam

lecz ty milczysz
przemyśl powtarzasz
proszę przemyśl


***
wszystko było
czarne jak
węgiel
jak zawsze

zrodzi się
nadzieja
złudna
jak zawsze

potem tnę
się wewnątrz
siebie

nie powiem
nic strach
nie chcę
znów być

w drobnych
kawałkach
pocięta

ale nie mów
trwaj w tych
myślach

które gubią
z każdą sekundą
zastanawiaj się

analizuj
krojąc mnie
coraz bardziej

tnij strachem
niepewnością
wahaniem

zabij
najlepiej
nie mówiąc nic


***
twe zasady
mnie
przerażają
odpychają

straszysz
niemalże
opisami ideału
który kiedyś
znalazłaś

szukasz jej
odbicia bo ją
kochałaś zostawiłaś
samą
bezbronną nieświadomą

myślisz analizujesz
jakby to był
film jakiś o
miłości

lecz wiem
nie pokochasz
nikogo więcej
tak jak tę
z przeszłości

konkrety
konkrety
powtarzałaś
wciąż będąc
niekonkretna


***
twe milczenie
tak głębokie
naiwna
myślałam żeś
zajęta

to milczenie
przyprawia mnie
o wspomnienia
o niej
poprzedniej

czekałam
cierpliwie na
twe słowo
ale nie

nie chciałam
znów
po raz kolejny
naiwnie czekać

lecz mimo to
siedziałam
i myślałam
sobie

napiszesz
napiszesz
jak tylko
będziesz miała
chwilkę czasu
Data publikacji w portalu: 2008-11-02
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019