ROZMOWY PUSTYCH KRZESEŁ cz.I

Eve Amarantine
***
samotności moja
powróciłaś
przecisnęłaś się
przez szpary
okna

ten zapach
delikatnego
chłodu
na policzkach
szyi
nogach

i jeszcze
tylko nadgarstki
drzemią
nieświadome
pomrukując
cicho

czy tęskniły?


***
na chwilę
na moment
poczułam
jak zapada się
w sobie
głęboko
moja dusza

prze chwilę
chciałam
wmówić sobie
umarłaś
jesteś cieniem
człowieka

i opadło
bezsilne me serce
łzę skraplając
bowiem cieniem
człowieka
nie jestem

w sekundy
ułamku serce
podniosło dłoń
potem wyprostowało
palce silne
szepnęło
jak nigdy


***
pióro
ty moje
parszywe

lubisz
udawać
obrazę?

pióro ty
moje
wredne

co powiesz
kiedy cię
złamię?


***
bałam się
że pióro
obraziło się
na mnie

bałam się
że nie
napiszę nic

lecz coś
nieświadomie
szeptało
spokojnie

niepokój
nie zagościł
w lęku

bo to znaczyłoby
że pióro
umarło
naprawdę


***
gdybyś miała
umrzeć
mówi mi
ten mały
szary elf
na ramieniu

gdybyś miała
umrzeć
nie kochałabyś
gdybyś miała
umrzeć
nie miałabyś siły

mam siłę
rzekłam patrząc
na sufit
mam siłę
bo kocham?
zamknęłam oczy

uśmiechnął się
mały elf
kiwnął głową
jak nigdy
jak nigdy
szeptał


***
całą noc
całą dobę
czarny kot
leżał na
mym sercu

cicho
mruczał
mocno
wtulając
nosek w moją
szyję

drżał ciepłem
przekrywał
mój strach
będzie dobrze
będzie
dobrze

niemo patrzyłam
w niebo
na zachód
noc i
wschód
słońca

ciężkim sercem
zamknęłam
oczy
nie umiem
nie potrafię
zamknąć furtki


***
między jedną
a drugą
stroną
na brzegu
każdej
kartki
twe imię
wykute

***
mój czarny
kot nie
miauczy

nie znał
cię tak
dobrze

może to i
lepiej

bo cierpiałby
wraz ze
mną


***
sześćdziesiąt
dziewięć
dni
migocze w
pamięci

ważne że
wiem że
można latać
rzekłaś

ja spadam
wraz z
deszczem

lecz czemu
się uśmiecham?


***
chcę twego
szczęścia
szepczę
nocą

jeśli ja
nim nie
jestem
myślę

to dlaczego
tak miało
być
po co?


*** (powiedz mi)
jak mam się
nie bać tak
serce otworzyć
jak przed tobą

jak mam tak
beztrosko do
serca przytulić
kiedyś kogoś

jak mam nie
siedzieć teraz
z głową w dłoniach
płacząc gorzko


***
wpatrzony w
szarość
niemy
uśmiech

nie ma
mnie

nie ma mnie
obok ciebie

czarne krople
na twarzy
dłoniach
ustach

sama
samotna

nie umiem
czekać


***
zaciskam
mocno powieki
gdy łzy
cisną się
chcą płynąć

nie warto
mówię im
nic się nie
zmieni

zatrzymałaś
się przed
przejściem

ja stoję za
szybą
zamarznięta


***
smutny uśmiech
między kroplami
chodzić nie umiem

uśmiech smutny
pewnie śpisz
wpleciona w koc


***
słowa przez
ciebie
wypowiedziane

słowa krążą
w skroniach
żyłach

chcę być z
tobą dłużej
niż chwilę

zaciskam
dłonie oczy
bez łez

chcę mieć
z tobą
dziecko

wbijam
paznokcie w
nadgarstek

nie chcę
pamiętać
za bardo boli

nie chcę być
z tobą nie
potrafię

nieme palce
tańczą w
powietrzu


***
z parasolką
po raz pierwszy
od wielu lat

myślałam
o tobie

wiatr
połamał mi
żebra


***
niebo płacze
od kiedy
ciebie
nie ma

moje oczy
suche
smutne
nie mają
łez

niebo błyska
piorunami
na
niebiesko

tak głośno
trzasnęło
moje serce
gdy
pękło
Data publikacji w portalu: 2008-11-15
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019