WIERSZE

Wodnitzka
„kochałam Cię wtedy i teraz, chociaż Cię nie znam a Ty też nie wiesz, kim jestem”

Spotkałyśmy się raz
siedziałaś na ławce przy kiosku
i czytałaś książkę w towarzystwie rozwydrzonych gołębi
a w pewnej chwili zerknęłaś na mnie
rozpięłaś i zapięłaś od stóp do głów
w te i we wte błyskawicznie jak zadziorny
rajsfeszlus i cześć'

Wczoraj
po kilku latach od tamtego wejrzenia
(latach zaprzepaszczonych pod każdym względem)
minęłyśmy się na jednej z ołówkowych ulic
śląskiej metropolii'

do licha
wystarczyło zwolnić stanąć
jęknąć choćby najżałośniej
pod tym zimowym czopkiem
zwanym słońcem'

była mgła
świetlista poświata buzująca we mgle
świat był gotów
a my minęłyśmy się wypisz wymaluj
z równie łapczywym wzrokiem
co kilka wiosen wstecz'

już lepiej nie pisać
nie wiem czy to Twoja sprawka
(do innych nie było mi po drodze)
ale dam sobie spokój
z wierszem
niezdolnym do rewolty
ani wilczej nuty
która uwiodłaby właśnie Ciebie



„podczas pierwszego spotkania rozmawiałyśmy ze sobą jakbyśmy się znały tysiąc lat”

podczas naszego ostatniego spotkania rozmawiałyśmy jak dwie zupełnie obce osoby'
patrzyłam na Ciebie przez zaplamioną kliszę i nie rozumiałam ani słowa
a zdaje się że obie powiedziałyśmy zbyt wiele
później wypiłam jedno piwo po drugim marząc o winie na cztery ręce
(na bani zaczynam sentymentalną jazdę
słowiańska dusza z rosyjskim zaśpiewem
znasz mnie) wyłam całą noc i następną
czekałam na Ciebie wciąż czekam
chociaż to ja wyszłam żeby nie wrócić
co teraz?
kiedy cię widzę nie chcę cię znać
gdy jestem sama
sama widzisz ten sznur donikąd
cul-de-sac nie pozbawione poezji
którą lubię choć bez wyczucia
(nie odróżniam wafla od tortu)
dość tego!

chcę Cię kochać
skóra w skórę
duch niech się tarza
pomiędzy kształtami

chcę Cię kochać
a leżę jak gnat

chcę kochać
marzę o Liberté
i tylko Ty wiesz
w czym rzecz



Kocham Cię na zabój, zabij mnie - Madame Wodnitzka

Masz rację, życie jedzie poboczem
a mnie nic po własnym trupie,
nie o to chodzi.

Przyjedź do mnie swoim fluorescencyjnym wozem,
a ja pokażę Ci, co noc robi z oddechem i krwią
dwóch istot, które nie chcą słów.

Nie boję się wyznań -
są jak truskawki duszone w pianie
zapomnienia tej jednej niebywałej sekundy,
o której wymęczono zbyt wiele traktatów
z cyklu ars erotica,

Milczenie z kolei krzepi obyczaj
bardziej niż wszystko inne,
znacznie bardziej niż ta małpia muza,
zadzierająca dziś nosa.

Chcesz zatańczyć?
Nie mamy żadnych płyt,
nie szkodzi? ...chodźmy

tu i teraz...

dotykaj mnie dokładnie
Tu
Tu
Tu
i zrób to właśnie Teraz' łudzę się
że jeszcze przed świtaniem
nasz zegar ustąpi miejsca
nieznanym dotąd rewelacjom ciała
które nie wstydzą się swojej miłości
ani nie nihilują ducha
przeciwnie
z nieśmiertelną swadą
wezmą go w rajskie obroty
jak Pan naszych pra-ojców
in illo tempore
in illo tempore
Data publikacji w portalu: 2009-05-28
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

WIERSZE WODNITZKA

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019