WIERSZE

nemoxes nemoxes@wp.pl
***
Pragnienie i rozsądek
Jedno bije drugie
Rozsądek i pragnienie
Tu historii jest początek

Widzę... nie dotknę
Dotknę... nie poczuje
Poczuję... nie zobaczę

Serce szybko, wściekle wali
Umysł mrzonką swą piękną pali
Serce niewierny, głupi sługa
Umysł jak błazen tylko mruga

Powiedz mi... czego szukam
Powiedz mi... czemu wracam
Powiedz mi... czego pragnę

Słodycz z goryczą pomieszane
Sól na coraz głębszą ranę
Za późno na jakiekolwiek leczenie
Zostaje tylko ciche bólu westchnienie.


***
Wydajesz się być
Delikatna jak muśnięcie piórka
Jak lekkie dotknięcie palców i naskórka

Wydajesz się być
Niepowtarzalna jak podmuch wiosny
Jak lekki i słodki zapach w lesie sosny

Wydajesz się być
Tym czego szukałam całe życie
Czy mogłabym pokochać Ciebie choćby skrycie?

To wszystko jest jak sen
Ulotne i nietrwałe jak nocna mara
A w końcu ucieka gdzieś hen
Jak z kościoła ludzka wiara.


***
Chciałabym zakosztować malin
Z Twoich ust
Chciałabym spróbować
Jak smakuje ten wielki grzech
Chciałabym wiedzieć
Jak wiele tracę tkwiąc w miejscu
Chciałabym spróbować Ciebie
I nie mieć w sobie tego żalu
Że nie mogę i robię coś komuś wbrew.


***
Słyszę rytm serc
Dalekich w ciemnej dolinie
Szum i łoskot drzew
Czuję ciepło księżyca
Majestatyczne promienie
Rytm muzyki nocy
Obezwładniający ciało swą mocą
Dzikość w koło i jedno marzenie
Pocałunek
Więcej warty niż życia tchnienie.


"Dorosłość"
Mówią,że wszystko ma swój kres
Mówią,że czas uleczy rany
Mówią,że człowiek człowiekowi wilkiem
Mówią,że nie warto w coś brnąc jeśli nie ma z tego zysku

A ja mówię,że kres ma to co chcemy skończyć
Że czas tylko tłumi i zasklepia rany
Że człowiek człowiekowi jest tym czym chce być
Że choć dla innych jest stracone to dla mnie wciąż jest nadzieja.


Powiedzieli mi,że nie warto być dobrym
A sami chcieli ode mnie dobroci i zrozumienia
Powiedzieli,że jestem nikim
A oczekiwali więcej niż sami mogliby zrobić
Powiedzieli mi,że nie warto dawać szansy przegranemu
A sami potrzebowali mojej ręki
Powiedzieli,że muszę być twarda jak skała
A kiedy im odmówiłam nazwali mnie głupią.

Cokolwiek człowiek zrobi i dokona
Czegokolwiek się tknie
Od niego tylko zależy
Czym to się stanie
Dobrem czy złem...

I niech nikt Ci nie mówi
Co robić a czego nie
Bo sam ten co radzi
Swoją kulę toczy po dnie.

Nie będę pisać o miłości
Nie będę burzyć świata
Nie będę robić ram

To Ty zdecyduj...
Czym będą te słowa
Czym będę w nich ja...


"Głupiec"
Jetem głupcem
W tali kart tarota

Jestem błaznem
Na obrazie Matejki

Jestem idiotą
Mijającym Cię na ulicy

Jestem szaleńcem
Zamkniętym we własnym ciele

Jestem głupcem
A tak bardzo chciałem być mądrym

Jestem błaznem
A tak bardzo chciałem być poważnym

Jestem idiotą
A tak pragnąłem inteligentnym się zdać

Jestem szaleńcem
A tak pragnąłem wyzdrowieć

Jestem głupcem
Kpij
Jestem błaznem
Śmiej się
Jestem idiotą
Pogardź mną
Jestem szaleńcem
Baw się

A ja głupiec, błazen, idiota, szaleniec będę nim dalej w imię tej nieosiągalnej dla mnie miłości.



"Kobalt II"
Kobaltowe niebo
I kobaltowy raj
Niebieski dom
Niebieski gaj

Gdzieś daleko w dolinie
Niebieski statek płynie

Pośród traw błękitu
Przebiega promień niebieskiego świtu

Obłok lazurowy sunie
Leniwie, tak jak umie

Kobaltowe niebo
I kobaltowy raj
Gdzie mój dom
Gdzie mój gaj

Tam daleko w górze
Niebieskie są nawet róże

Obok błękitnego lasu
Leży niebieska wstążka z atłasu

Deszcz chabrowy spada
Wolno, na Ziemię osiada

Kobaltowe niebo
I kobaltowy raj
To mój dom
To mój gaj

Wysoko ponad drzewami
Niebieski słowik macha skrzydłami

Woda z czystego błękitu
Obmywa brzegi niebieskiego malachitu

I te arktyczne spojrzenie
Dalekie, niczym o Tobie marzenie.

Jestem błaznem
A tak bardzo chciałem być poważnym

Jestem idiotą
A tak pragnąłem inteligentnym się zdać

Jestem szaleńcem
A tak pragnąłem wyzdrowieć

Jestem głupcem
Kpij
Jestem błaznem
Śmiej się
Jestem idiotą
Pogardź mną
Jestem szaleńcem
Baw się

A ja głupiec, błazen, idiota, szaleniec będę nim dalej w imię tej nieosiągalnej dla mnie miłości.




"Odkupienie"
Wiersz...
Czy może być odkupieniem?
Czy żal będzie dla mnie zbawieniem?
Nie żałuje...nie potrafię
Choć tym mą dusze trapię.
Czy wyzwolenie musi mieć tak straszne brzemię?
Czy nie mogę od tak uzyskać wytchnienie?
Czy mało mnie już rozdrobnił świat?

Pragnę...
Lecz nie jest mi to dane
Za wszystkie zło garść kości dostanę.
Spleśniałą ma dusza...
Zastygły słowa...
Czy to grzech kiedy się kocha?
I co noc za ten grzech szlocha...
Chore marzenie
Czemu zatruwasz me istnienie?

Widzę...
Tylko jedno zdanie
Od początku ku końcu na tym padole zostanie.
Potępiona na wieczność dusza...
Która miłość do tej samej duszy wzrusza.
Obłe i potępienie.
Przez jedno małe westchnienie.


***
Brak mi weny
Brak mi zdolności
By pisać treny
By pisać o wolności

I coś mnie trafia
I chybia bezbożnie
Jak wściekła harpia
Jak wilk warczący trwożnie

Błądzę w błocie własnego bytu
Błądzę w ciemnej mazi zachwytu
Błądzę w błędnym kole
Błądzę w tym śmiesznym padole

I krzyczę
Wrzeszczę
Klnę
I pragnę

Nie chce i nie muszę
Nie mogę i nie zmuszę
Nikogo do czegoś
Czegoś do nikogo

Same słowa
Rozbite o ścianę
Same myśli
Podle poszarpane
Same kartki
Zalane łzami
Same wiersze
Z ukrytymi uczuciami...


I szlak by trafił te słowa
I szlak by trafił te wiersze
Na nic się nie zdają
Nawet na nich się nie powieszę...


***
Chce spędzić z Tobą choćby chwile
Porozmawiać,
Spojrzeć jak uśmiechasz się mile
Posłuchać

Nie ma w tym nic nie właściwego
Jedna chwila dla serce mego
Jedna chwila radości
Próba czasu i wytrwałości

Potem może być wieczne milczenie
Pustka bezdenna i żałosna
Będę mieć choć te jedno wspomnienie
Dzięki temu zawsze będzie dla mnie wiosna.

Albo cichy śmiech i wejrzenie
Jeden gest zaspokoi me pragnienie
I cierpliwie poczekam na kolejny
Niewinny uśmiech,a może i dotyk bezwiedny


***
Chce śnic o Twoim dotyku
Jego cieple
I poznać w śnie tym
Smak Twoich aksamitnych ust

Pragnę też zobaczyć grę promyka
Skaczącego po Twym ciele
O wczesnym i zimnym poranku
Ujrzeć gęsią skórkę na Twym pośladku

Chce śnic że jesteś obok
Namacalna
Chce marzyc że Ty także
Tego chcesz.

Tak wiele pragnę...
Tak wiele chce...
Sama dam jeszcze więcej
Proszę...przyjmij mnie.


***
No i stoję
Na środku drogi
Żadnych znaków
Żadnej zapomogi

Stoję i patrzę
No bo co więcej zrobić mogę
I intensywnie myślę
O tym co teraz wybiorę

W prawo zakazane owoce
W lewo nauka i pomoce
Przed siebie mglista dolina
Za sobą cała wspomnień stadnina

I stoję
I patrzę
I myślę
I łapię oddech płytki

Wybrać muszę w końcu
Bo los pcha nieubłaganie
W słońcu czy deszczu
Żyć będę

Czy spali mnie życie
Czy głowa zawiedzie
Czy będę mieć szansę
Odnaleźć odpowiedź w jakimś sonecie

I drżę na sama myśl o dniu
Kiedy los postuka mnie w ramię
Bo będzie mu zbyt długie na mnie czekanie.


***
-If only I could
>But you can.
-If only I would.
>But you will
-If only...
>Don't start again.
-What's left?



"Żak i nie wiem jak"

Gdyby tak...
Ale jak?
Po prostu od tak...
A może lepiej wspak?
Że jak?
Do cholery tak.
Ależ nie unoś się Żak.
Bo powtarzam ciągle jak...
No przecie wiem, że tak.
To czemu pytasz jak?
A sobie od tak.


***
Śpij mój aniele
Słodko śnij.
Jutro nastanie poranek
Na świat otworzysz okno i drzwi.
Noc piękna choć ciemna
Z nieba lecą złote i srebrne skry.
Śpij ma dziecino
Dziś już zostały nam tylko sny.
Data publikacji w portalu: 2011-08-04
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

WIERSZE NEMOXES

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019