EFEKT MOTYLA

Eve Amarantine
***
tańczę dłonią
na twej skórze
niczym iskra

promieni
słońca o
poranku

radośnie
śpiewając
w duszy

policzkiem
dotykam twego
szukając ust

dłoń wplatałam
w twoje włosy
niczym kruki

i już nie wiem
gdzie moje
gdzie twoje

czy jest
jakaś granica
między nami


***
dotyk
delikatność
twojej skóry...

ciepło
oddechu
na policzku...

chce się
wyszeptać
choć słowo...

kładziesz moją
dłoń na sercu...
drżenie...

kocham cię

wyszeptane
każdym
pocałunkiem...


***
i rozświetli
się słońce
nocą ciemną

kruki zaczną
śpiewać jak
w dzień

gdy złączą
się usta
tak upragnione...

i niebo gwiazd
wysypie się
u twoich stóp

wzlecą ćmy
barwione
księżyca pyłem

gdy dotknę
dłonią twego
serca tak bijącego...

i aż słowa odbierze
mi ta miłość i tęsknota
niewypowiedziana

trzymana w ciszy
tam w sercu
aż do twego dotyku...

pocałunku...
słowa... głosu...
uśmiechu...


***
przebudziła się...
nie wiedziała czy to sen...
poczuła ciepłą dłoń...

nie...
pomyślała...
to nie może być...

ledwie się odwróciła
poczuła ciepło
miękkich ust...

i ten uśmiech
kocich
oczu...


***
nocą
ciepłe ramiona
obejmowały zmarznięte
skrzydełka elfa...

niewypowiedziane
słowa tańczyły
w ciemnościach...

pierwszy uśmiech...
pierwszy gest...
pierwszy pocałunek...

pod osłoną nocy
jesteś moim
motylem
szepnęłam...


***
złocisty kokon...
pokryty pajęczyną...
lśni w słońcu...

wewnątrz coś
się zmienia...
coś tańczy...

lecą małe iskierki...
mały elf objął
kryjówkę dłońmi...

kiedyś wyfruniesz
piękny motylu
- szepnął...


***
ciepłem ust
topisz
bramy serca
mego zardzewiałe...

spojrzeniem
czytasz myśli
marzeń
niewypowiedziane...

delikatnym
dotykiem dłoni
rozchylasz kwiat
mojego sekretu...


***
na niebiesko
wiał wiatr...

pośród łąk...
ty i ja...

splecione
dłonie...
warkocze...

samotność
patrzy się
z ciemności lasu...

nie, nie chcemy
ciebie...

ramie przy ramieniu...
ukradkowe
spojrzenia...

nie opuszczę cię
nigdy...

nawet gdyby
skończyć się
miał świat...

twój uśmiech
tak ciepły...

srebrna łza
na policzku...


***
i tam...
pośród lasu
gałęzi splotów...
będzie ten dom...

to drzewo
co rosło
w naszych
sercach...

to miejsce
gdzie
nic i nikt
nie przeszkodzi...


***
tak słodko
niewinnie
wtulałaś się
we śnie

urzeczona
głaskałam
twoje włosy
aż do świtu


***
namalowałam
dłonią na niebie
złotym pyłem
ścieżkę dla mnie
i dla ciebie...

stopami rosę
rozesłałam
na trawie...

niebo
nasze ściany
trawa łóżkiem...
...czego więcej
nam potrzeba?


***
uwielbiam
kiedy całujesz
mój brzuch

kiedy dłońmi
gładzisz
skórę

twoje oczy
wtedy szepcą
nasz sekret


***
uwielbiam
wchłaniać
twoje ciepło

wtulać się
przytulać
obejmować

jesteś
całym moim
światem


***
czasem w
tym cieple
twojego
uścisku

w czułości
twych dłoni
gdy mnie
głaszczesz

uwierzyć
nie mogę
nie potrafię

że się nie
obudzę

że to nie
sen


***
czasami nocą
muszę się
wtulić w ciebie
wpleść palce
w twoje włosy

chłonąć ciepło
całą sobą
by móc wierzyć
by przekonać
samą siebie

to nie sen
nie znikniesz

nie odfruniesz
wraz ze świtem


***
kocham ciepło
twoich ust
gdy dotykasz
nimi czoła

kocham dotyk
twoich dłoni
gdy obejmują
przed światem

kocham głos
którym mówisz
o tym jak
bardzo kochasz

kocham zapach
ciepła unoszący
się tuż tuż
pod twoim uchem


***
gdy spałaś
gładziłam cię
po włosach

nawet nie
wiesz
jak bardzo
cię kocham

szepnęłam

wtuliłaś się
tak niewinnie


***
i uwielbiam
to twoje
spojrzenie

półuśmiechu

kiedy
myślimy
to samo


***
uwielbiam
kiedy
pod osłoną
nocy

we mgle
szeptów
bezsłownych

wpijasz
niecierpliwe
palce
w moje biodro...


***
twoje dłonie
potrafią
wszystko...

rozpalić
ogień
delikatnym
muskaniem...

ukoić
zdenerwowanie
ciepłym
uściskiem...

twoje dłonie
są czymś
niezwykłym...

kiedy
szepcząc
głaskasz
moje włosy...

kiedy
utulasz mnie
we śnie
zwiniętą w kłębek...

i kiedy
dotykam nimi
do swojej twarzy

są całym moim
światem
tak jak ty...


***
złocisty
motyl błąkał
wśród ciemności...

w czerni i w bieli...
w fiolecie
i czerwieni...

oplótł elfie
ramiona
skrzydłami...

nie wypuszczę
szepnął
nie opuszczę...


***
czasami
nocą patrzę

jak spokojnie
śnisz

czasami
gładzę delikatnie

twoje włosy
skroń brwi

policzek
musnę ustami

czasami
nocą boję się

co będzie
gdy

któregoś świtu
cię zabraknie...


***
lubię
codzienność
z tobą

taką cichą
i spokojną

poranki
kiedy całujesz
w pośpiechu

popołudnia
kiedy wracasz
stęskniona

a najbardziej
uwielbiam
te wieczory

takie tylko nasze
przedsennie

kiedy wtulam
się w ciebie
pełną ciepła

gdy nic innego
się nie liczy
i myślę...

...mogłabym tak
trwać wiecznie


***
nie mam słów
by opisać

to ciepło
to co czuję

gdy wtulam
twarz

w twoje ciepłe
dłonie

w twoją gorącą
skórę

nie mam
wtedy słów

by opisać
jak bardzo

cię
pragnę

[2009 - 2010]
Data publikacji w portalu: 2011-09-17
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też jestem znaną lesbijką. Może kiedyś dopiszą mnie do list. Chciałabym mieć kiedyś certyfikat lesbijki i legitymację jakąś, jak dowód osobisty, żeby mieć to formalnie jakoś w urzędach... opinia dodana 2019-04-30 23:11:13
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019