Wiersze

Ruska Melodia
***

uciekałam, biegłam na oślep, byle dalej
zostawiłam za sobą, za tobą,
nic

czułam ból, pieczenie w łydkach
histeryczny płacz zajęczego serca
słabo

dogoniła mnie na skraju obłędu
niezaprzeczalnością, nieodwołalnością
miłość



Moje Wybory 2010

oj, będzie się wybierało!

zapisałam się do komisji wyborczej
pokusiłam o zostanie przewodniczącą
większy wysiłek i odpowiedzialność
wyższa zapłata okupiona słonym potem

komisja też ma prawo głosu!

zweryfikowałam , skonfrontowałam poglądy
oceniłam możliwości poszczególnych kandydatów
dokonałam jedynego słusznego wyboru:
nie zagłosuję na mniejesze zło

skraśliłam cię z listy potencjalnych



Kariatyda

na rogu obfitości i bukowej
stoi dziewczynka z petem w zębach
w oku czarne ślady koszmarnego snu
dygoce porażona wewnętrzną pustką

poukładała się w równiutką kostkę
wynajęła półki we własnej szafie
bagaż oddała na przechowanie
a nadal tak ciężko jej się nieść

siła mieszkała w słabszych ramionach
dawały radę nieść i siebie i ją
własne choć krzepkie niewiele uniosły
teraz wiszą bezwładnie szmaciane

zapomniała o jednym znaczącym
cytacie ze swojej świętej matki:
zniszczyć bezmyślnie jest łatwo
zbudować cokolwiek bardzo trudno

przez święte matki i święte racje
pamięć się musi zatrzymać właśnie TU
znaleźć punkt przywracania ustawień
odnowa zdobyć swój ośmiotysięcznik



MANE TEKEL FARES

ty składasz się z pobożnych życzeń
ja z bezbożnych marzeń ściętych głów

moje święte racje, na granicy ubóstwa
twoje sacrum, fetus in fetu, nieoperacyjne

bez znieczulenia, ty i ja, kochanie moje
antologia moralnego kociokwiku wspak

jasnowiedzenie - jedyne pewne wiedzenie
może jedyne możliwe? religia potencjalności?



AMEN

nie modlę się o ciebie dla siebie,
o cichutkie pukanie do drzwi znienacka,
pełne napięcia oczekiwanie na
zdarzenia, na które nie mam wpływu,
o nadwyżkę wiary, nadziei i światła,
i o niezaprzeczalność naszej miłości

modlę się o chwilę bez wyboru,
niepodważalność faktu dokonanego,
oczywistość konieczności,
przymus przyjęcia do wiadomości,
ostateczne dotarcie do świadomości
i o jasność mojego trzeźwego umysłu

a może odwrotnie...

CZY BEZSILNA ZŁÓŚĆ DOKONUJE CUDÓW?

wściekłość artystyczna, wściekłość twórcza
malarka obrazów, twórczyni sztucznych wizji

aż się boję spojrzeć, co tym razem spłodziła

cios, uderzenie, raz, siła, przemoc, agresja
lepsza niż obojętność, brak reakcji, uczuć, uwagi

podjęłam się realizacji JA - zginęłam marnie

U końca cierpliwości wyje wściekłość. (przysłowie polskie)

ILUZORYCZNA

w letargu codziennych czynności
w strachu przed samotnością
bezwolnie obumiera miłość

zapędzona w kozi róg, osaczona
przygnieciona niemocą niegotowych
pod lawiną oskarżeń o to, że przyszła

oszukana obietnicą wieczności
zawiedziona własną kruchością
nie umie sobie wmówić, że nie ma tego złego

PAT

ślepa uliczka - impas
wylot szklanym murem
roztrzaskana głowa
boli bardziej niż duma

zetknięcie naszych ciał
poruszających się dziwnie
względem siebie krótko
długo - zderzenie

pewien skończony czas

OGRYZEK I ŁACH

Są dwie gęby pożerające
swoje pierworodne jabłko

są dwie łapy rozdzierające
krzyk na nic niewarte połowy

jest latawiec bez sznurka w mojej dłoni
jest jemioła na topoli, pod którą stoję sama

ostatnia porcja chleba powszedniego
ostatnia kartka książki - spis rozdziałów

260 DNI PÓŹNIEJ

rozwody są trafne
bolą celem i środkiem
nie uświęcają pojedynczości
i następuje co sąd orzeka:

proszę natychmiast przestać się darzyć
nie wolno się kochać i mieć nadziei
zabrania się wzajem przenikania

powódka powódce ma zwrócić połowę
miłości, wierności i uczciwości
wypłacić w gotówce aż do śmierci

sąd zwalnia strony z dalszych kosztów
bliższego poznania
od danego wyroku nie przysługuje
żaden środek łagodzący

***
głaskanie po twarzy
związanymi rękami
przynosi ulgę

całowanie czoła
zaciśniętymi ustami
daje wytchnienie

przytulanie do serca
z amputowaną czułością
pomaga zwalczać
bóle fantomowe

to była piękna miłość
moje noce wiedzą
jak bardzo żałuję,
że nie wzorsła

JANINA GRZECHWA

Pewna miłość
Była słaba
Więc przychodzi do doktora
I powiada, że jest chora.

Doktor włożył okulary,
Bo był z nigo piernik stary,
Potem ją dokładnie zbadał,
No, i wreszcie tak powiada:

"Pani zanadto się zmaga,
zbyt dużo pani wymaga,
eksploatuje się pani,
rozdziera na drobne palcami,
wystawia się pani na ciosy,
miast wiatr łapać we włosy,
uszczupla się pani nadmiernie
i więdnie przy tym cholernie,
gasi się pani od rana,
a pani, pani kochana,
podlewać się musi i mnożyć,
by pięknych owoców dożyć."

Wraca miłość od doktora,
Myśli sobie: "Jestem chora,
A doktora słuchać trzeba,
Każe mnożyć, a nie grzebać!"

Leczyła się miłość, leczyła,
mnożyła się długo, mnożyła,
Aż wzrosła tak, że bez mała
kolosem, gigantem się stała.

Podziwia medyk nogi gliniane:
" Za ten cud medal dostanę!"



Jestem poletkiem doświadczalnym baby jagi

nie mam już z nikim nic wspólnego prócz analogii
wyczerpały się pokłady sprawdzonych znajomości
jedynym marzeniem stało się "a nie mówiłam"

chcę mieć za sobą obezwładniającą silność
chcę wypowiedzieć wszystkie słowa wspak
by żadne nie zostało zrozumiane nadmiernie

chcę potkwić w zawieszeniu, a nie potrafię
czuję przymus wyrzucenia tego co zleżałe
muszę poprawić niedoskonałe, wyprostować krzywe

moje dni nie mają początków, trzeba im je począć
nie została mi własność niczego, niech mi ją ktoś nada
nie mogę znieść skończonych nieskończonych wierszy

***
jeszcze nic się nie zdarzyło
a wszystko już jakby było
leciałam samolotem
nie odrywając się od ziemi
wybierałam miejsca i czas
zupełnie na nie nie wpływając
czas stanął, miejsce płynęło

stany zmieniały się jak woda
a ja trwałam taka sama w sobie
zmieniały się krajobrazy
a w moich oczach odbijał się
wciąż ten sam znajomy widok
tyle, że ja go w nim nie poznałam,
bo się nie przedstawił

i wtedy znalazła się jedna osoba,
która jak ja, po sokratycznemu,
uwierzyła w niemożliwe
cholerna zdrajczyni mojej niewiary
pieprzona heretyczka, wariatka
głosząca koniec epoki bez cudów
amnestię dla nierokujących

DLA TAKICH JAK JA

coraz więcej trupów w szafie
coraz mniej jasnych myśli
coraz mniej prostych dróg
coraz więcej win i wyroków

dłuższa będzie pokuta
jeszcze dłuższe leczenie
cele jeszcze odleglejsze
mniej wiary w normalność

trudno się przyznać do odmienności
wyznanie normalności zdaje się
być jeszcze większym wyzwaniem
brak perspektywy na normalność
bez ułomności jedyną alternatywą

PROZO ŻYCIA!

po prośbie przychodzę
o zmiłowanie proszę
niech nam będzie dane
jeszcze się pocieszyć
a to sobą, a to tęsknotą
niech się posiądziemy
zanim się postradamy
niech w pamięć zapadniemy
nim się z oczu stracimy
niech nam będzie wolno
twarze odzyskać wzajem
zapisać we wspomnieniach
wartych opisu w biografii
niech się ze sobą nażyjemy
zanim nas pozabijasz

STO LAT! STO LAT!


zrobię z siebie bohaterkę
zarzucę na plecy worek
z nadmiarem zmagań
potem posiedzę zdziwiona
że nikt nie docenia odwagi

strugami po twarzy popłyną
wyrzuty mojego sumienia
cudzych pretensji, że nie dość
dobrze znoszę to, czego
nie znam, nie umiem

KÓŁKO GRANIASTE

ostatni kawałek układanki
ułożył się na swoim miejscu
oczywistość jasnym blaskiem,
kto ją prosił, oślepia ślepia

szukałam odpowiedzi
na niewygodne pytania
chciałam pewności
rozwiała zbyt wiele

jak mam pytania
niech mnie filozofia porwie
jak mam wątpliwości
niech mnie niewiara trzaśnie

zza rogu wygląda sędzia
niepokoju, nieciekawa gęba
w czasie się nie udowodnił
wzór na pole graniastego koła
Data publikacji w portalu: 2011-11-29
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019