wiersze

Aliszja
Do ***

Za mało mi wspomnień!
Za mało, by żyć nadzieją na nowe...
Pamięć płata starcze figle,
Ukrywa to, co rzeczywiste.
Zostawia złudne kontury oblicza,
Wrażenie dotyku nienasycone i bolesne ...
A czas, cóż, według swoich srogich zasad
Obdziela nas sobą, tracimy wtedy tak wiele ...
Pomóż mi, proszę,
Ocalić choć chwilę od zapomnienia...
Maj 2002

Wiara

Ktoś kiedyś rzekł
- Masz wolną wolę!
A ja wierzyłam święcie w to,
I w wiele innych prawd...
Ktoś narzucił życiu bieg,
I kłody przeszkód mieścił.
Aż przyszedł czas sprawdzenia prawd,
I spokój myśli zmącił...
Teraz już wiem, wolna wola to złudzenie
Chyba, że jest sumieniem.
Maj 2002

Pokorna prośba

Najbardziej lubię wiosenny poranek.
Świat wtedy jest taki ciekawy...
Siadam w ogrodzie i stawiam dzbanek
Gorącej, pachnącej kawy.
Papieros pali się całkiem leniwie,
Słońce i chmury ostro i swarliwie
Walczą o miejsce na niebie.
Gdzieś spomiędzy traw kotek się zjawia
I gada coś, mrucząc do siebie...
Proszę, Boże, niech nikt nie poprawia,
Tej chwili stworzonej przez Ciebie....
Maj 2002

Grzebień losu

Jakże ulotna i mało rzeczywista jest nić naszej znajomości.
Pajęczynie rozpiętej między telefonami, podobna.
Z tygodnia na tydzień coraz bardziej delikatna,
Niczym włos sędziwego staruszka steranego życiem.

Boję się grzebienia losu, który przeczesuje ludzkie żywoty,
że nieświadom tego, co nam czyni, zerwie ją i splącze.
A my zmęczeni swoją nieobecnością przy sobie,
Nie będziemy już mieli sił i wiary, by zerwane więzi naprawić.
10 czerwca 2002

Bez zobowiązań

Uciekam od myśli o tobie
Jak złodziej z miejsca rabunku.
Myśl jednak stale powraca natrętnie,
Nie dając mi znikąd ratunku!

Wypełniam gorliwie codzienne czynności,
By uśpić czymś umysł rozchwiany.
Nie chcę już więcej wracać do przeszłości,
I czuć się jak ktoś zniewalany.

Więc proszę, skończmy już te sentymenty,
Telefony, maile i drobne prezenty!
To przecież była nieważna, drobna sprawa
Bez zobowiązań, ot, sympatyczna zabawa...
14 czerwca 2002

Kocham Cię Boże

Nie trzeba dreptać do kościoła
By kochać Boga za to, co nam daje każdego dnia.
Nie trzeba stale bić się w piersi,
By wiedzieć, że miłosiernie wybacza nam winy...
Ale trzeba dziękować w każdej chwili:
Za dobroć drugiego człowieka,
Za piękno świata, w którym przyszło nam żyć
I za miłość, której pozwolił nam doświadczać...
23 lipca 2002

Figle wyobraźni

Związana nicią niewidzialną,
Otoczona fascynacji delikatną mgłą,
Twemu urokowi poddana i bezsilna,
Błądzę po łące niespełnionych pragnień.
Pragnienia moje nieziemskie i nieobyczajne,
Męczą mnie okrutnie i w nich się zatracam.
Złapana w sidła żądzy nie potrafię
Wyrwać się z jej odmętów przepastnych.
Nirwaną nieosiągalną dla przeciętnych
Zachwycam się i pragnę jej doświadczać.
A może trzeba zapomnieć o wszystkim?
Bezdusznym figlu kobiecej wyobraźni?
Sierpień 2002

Klejnoty codzienne

Nim rano oczy otwieram
Wypowiadam do życia zaklęcie.
Wtedy dzień klejnotem się staje,
Których chciałabym mieć jak najwięcej.

Nieważne pęknięcia i skazy,
Nie ważne, że nie czystej wody!
Lecz każdy klejnot codzienny
Jest dla mnie piękny i drogi.

I jak jubiler się cieszy
Każdym nabytkiem złotym,
Tak i ja odczuwam radość
Moim kamykiem nowym.
Październik 2002

Tęsknota

Tęsknię za widokiem Twej twarzy,
Tak bardzo, że myśli się plączą.
Widzę ją w sklepie i samochodzie
I u znajomych w zimowym ogrodzie.

Chciałabym rękę wyciągnąć
I dotknąć twych ust pieszczotliwie.
Pogładzić policzek dłonią,
Poczesać włosy grzebykiem.

I móc powiedzieć głośno,
Tak by nikt nie był zgorszony
Mam wielką ochotę mój miły
Zająć miejsce twej żony.
Październik 2002

Barwy zapachu

Zadałeś mi dziwne i trudne pytanie,
Lecz postaram się odpowiedzieć Ci na nie.
Nie pytasz, jak pachnie trawa i kwiatki
Tylko jak ja pachnę mój Ty słodki.
Pachnę jabłkiem wprost z drzewa zerwanym,
Trochę letnim, a trochę jesiennym zapachem.
Pachnę jak kolorowe astry na rabatce,
I jak kasztany w parku na trawce.
Pachnę spokojnie bez wielkich uniesień,
A czasem nie banalnie dojrzałości grzechem.
I tak indywidualnie, pełnią kobiecości,
Która jest świadoma swojej odrębności.
Bywa też, że w przypływie chwili,
Pachnę Biagiotti, Venezją z małą nutką wanilii.
15 listopada 2002

Nie każcie mi!

Nie każcie mi pisać ładnych
Słodkich rymowanek!
Wierszyków prostych i miłych
Co miną bez echa.
Nie pisze po to, by wszystkich
Po trosze zachwycie!
Lecz dla tych, co ze mną
Na dłużej zostaną...
Nie będę obłudy i fałszu
Bez końca powielać!
Świat jest już nimi
Do cna wypełniony...
To co spod mego pióra
Czasem się wymyka,
Ma być szczerą spowiedzią
Przeciętnego człowieka.
3 marca 2003

Wspomnienie

Był sobie chłopiec i była dziewczyna,
I było coś, co miłość przypomina...
A potem trzask, prask!
Odchodzi chłopiec, odchodzi dziewczyna...
I wszystko od nowa się zaczyna.
Mijają lata i wiosny, i jesienie...
Powraca chłopiec i myśli o dziewczynie...
Myśli jak obłęd nie dają spokoju,
Wracają wspomnienia, minione nastroje.
I jest mężczyzna i jest kobieta
Tylko tego, co miłością było, już nie ma....
4 sierpnia 2003


MAIL: ALISZJA45@INTERIA.PL

Data publikacji w portalu: 2003-10-09
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

WIERSZE ALISZJA

zoo

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017