Poradnia Antyhomofobiczna w Bydgoszczy i Toruniu :)

2005-12-19 - 2999-01-01
Otworzyłyśmy z wielkim hukiem dwie Poradnie Antyhomofobiczne na Pomorzu. Pomimo tego, że elementy zewnętrzne (pogoda i grypa) zdecydowanie nie sprzyjały naszej inicjatywie, akcja się świetnie udała i walka z homofobią może liczyć teraz na stałe struktury także na północy kraju.
Poradnia Antyhomofobiczna w Bydgoszczy
Poradnia Antyhomofobiczna w Bydgoszczy
Otwarcie Poradni na rynku w Toruniu
Otwarcie Poradni na rynku w Toruniu

Pomysł na otwarcie Poradni w tych miastach powstał pod koniec września na zakopiańskiej Akademii Tolerancji, podczas której kobiety z Bydgoszczy i Torunia poznały działalność Porozumienia Lesbijek (LBT) a szczególnie zainteresowały się akcją STOP HOMOFOBII. Od momentu, kiedy zaczęłyśmy organizować to wydarzenie minęło trochę czasu, ale warto było czekać.

Pierwsza przeszkoda pojawiła się przed samym wyjazdem: w sobotę rano kierowczyni i właścicielka samochodu (anka zet), który z Warszawy miał zawieść na Pomorze zapakowaną Poradnię, zachorowała, ale zgodziła się pożyczyć reszcie ekipy swoje nowe auto, tak, że ze stolicy wyjechałyśmy w trójkę (Dagi, Megi i Suzi) ze sprzętem w bagażniku i na tylnim siedzeniu.
Jak tylko dojechałyśmy do Bydgoszczy zebrałyśmy się w silną lekarską grupę i udałyśmy się na pl. Wolności aby rozpocząć happening. Wśród nas były głównie kobiety z feministycznej grupy cooleżanki i innych ugrupowań, choć nie brakowało płci męskiej dzięki wsparciu Bydgoskiej Inicjatywy WolnościowejStowarzyszeniu Mlodych Aktywnych.
Temperatura nie sprzyjała przebywaniu na dworze, za to słońce świeciło nam nad głowami i dodawało energii leczniczej a białe fartuchy chroniły od mrozu.
Megi się świetnie spisywała przy tubie, nadawała nieustannie o objawach homofobii lub recytowała wierszyki ("idąc chodnikiem albo ulicą - walcz z homofobią i znieczulicą!") i ściągała uwagę pieszych. Ekipa bydgoska rozdawała ludziom ulotki starając się nawiązać rozmowę, uczyć, informować ich o ryzyku zarażenia się. Sprzęt muzyczny głośno grał nasze słynne spoty i jingle (You better stop... homofobii) i inne wesołe kawałki.
Zainteresowanie mediów było wielkie. Pojawili się m.in. dziennikarze z TVP, Radia Roxy, Radia PIK, Radia Gra, Gazety Wyborczej, Exspress’u BydgoskiegoGazety Pomorskiej.
Po półtorej godzinie, jak już nam się skończyły wszystkie ulotki, ogłosiłyśmy zakończenie happeningu i poszłyśmy na regenerujący obiad.

W niedzielę rano przeniosłyśmy się do Torunia, gdzie równo o 12 wybiła ostatnia godzina homofobii: o tej porze na Rynku Staromiejskim, pod pomnikiem najsłynniejszej lesbijki miasta – Kopernika, otworzyłyśmy Poradnię Antyhomofobiczną.
Wśród uczestników happeningu znalazły się osoby (tak jak w Bydgoszczy głównie kobiety) nie związane z żadnym ugrupowaniem, którym po prostu zależy, aby miasto Kopernika słynęło nie tylko z powodu pewnej rozgłośni, ale także dzięki walce z homofobią i innymi formami nietolerancji.
Odwiedziła nas grupka krótko-obciętych chłopaków, którym, choć się starali, nie udało się zagłuszyć melodii "Homophobia - the worst disease" Chumbawamba i innych kawałków, jingle’a i spot’a.
Znów odwiedziło nas dużo mediów, tym razem aż trzy telewizje (w tym TVN24) i dzięki nim miałyśmy okazję poszerzyć liczbę odbiorców naszej akcji.
Pomimo śnieżycy (Siostra Pogoda pewnie chciała ukarać opornych homofobów) rozdałyśmy ulotki i przekonałyśmy Torunian, że lepiej się żyje w mieście wolnym od homofobii. W tym pomógł nam personel klubu Niebo, który poczęstował nas gorącą, regenerującą herbatą w momencie, kiedy najbardziej sypał śnieg.
Po półtorej godzinie, znów wyczerpawszy zapasy materiałów do rozdawania, ogłosiłyśmy zakończenie happeningu i poszłyśmy się ogrzać do jednego z barów na rynku.

Podsumowanie:
w ciągu sobotniego i niedzielnego otwarcia Poradni rozdano ponad 2000 ulotek, nawiązano kontakty z wieloma mieszkańcami Torunia i Bydgoszczy, poinformowano setki z nich o niebezpieczeństwie homofobii.
Planowałyśmy akcję podobną do tej, która miała miejsce w Warszawie 17 maja tego roku, tj. na mniejszą skalę jeśli chodzi o liczbę zaangażowanych osób. Byłyśmy mile zaskoczone, że tyle wolontariuszy i wolontariuszek się zebrało, żeby aktywnie uczestniczyć w happeningach, rozdawać ulotki, rozmawiać z ludźmi. To niesamowicie dobry znak, że tyle osób nie bało się bezpośrednio zaangażować, stanąć pod transparentem STOP HOMOFOBII.

Wszystkim Bydgoszczankom i Bydgoszczanom, Toruniankom i Torunianom, którzy na wiele sposobów (przemawiając przez tubę, sprzedając znaczki, rozdając ulotki, trzymając transparenty, pożyczając sprzęt muzyczny, itp.) przyczynili się do otwarcia Poradni na Pomorzu serdecznie gratulujemy sukcesu inicjatywy i dziękujemy za współpracę. Szczególnie dziękujemy AsiKasi, które wymyśliły i koordynowały akcję od samego początku oraz portalowi Kobiety Kobietom za matronat.

Do zobaczenia na kolejnej Poradni Antyhomofobicznej w Bydgoszczy i Toruniu, 17 maja 2006 z okazji Międzynarodowego Dnia Walki Przeciw Homofobii!

STOP HOMOFOBII!
Kontakt do Poradni Antyhomofobicznej: porozumienie_lesbijek@tlen.pl
Info o akcji STOP HOMOFOBII: www.porozumienie.lesbijek.org
zuz@
Ps. Siostra Pogoda przyczyniła się do dalszej integracji ekipy warszawskiej z toruńską (śnieżyca uniemożliwiła nam powrót do domu) za co też dziękujemy :)
Podoba Ci się wydarzenie? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 0 /głosów: 0
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

anka zet2005-12-20 21:02
gratuluję uczestnikom i uczestniczkom spotkania w Bydgoszczy i w Toruniu. Mimo bardzo złej pogody (widoczne na zdjęciach) przybyło 20-30 osób. Doktorki z Porozumienia Lesbijek (LBT) rozdawały ulotki informujące, dokąd można się zgłosić, jeśli rozpozna się u siebie objawy homofobii. Narodowe Odrodzenie Polski (czy z lęku przed konsekwencjami prawnymi, czy w efekcie edukacji) nie krzyczało: "Lesby/pedały do gazu" tylko: "precz z tego miasta lesbijki". Uczestnicy dwu akcji przyczynili się do tego, że dziennikarze wreszcie powołali się na Światową Organizację Zdrowia (WHO), która w roku 1991 wykreśliła homoseksualizm z listy chorób! Działacze NOP-u i tak wiedzą lepiej i powołując się na amerykańskie metody wyleczania z homoseksualizmu (z lat 70-ych!, czyli z czasów, kiedy homoseksualizm za chorobę uważano) twierdzą : "niektórzy się wyleczyli całkowicie, a niektórzy odczuli poprawę:))" Optymistycznym mimo wszystko jest to, że aktywiści NOP porzucili jaja i rozpoczęli karierę muzyczną:))) śpiewając na głosy wcześniej cytowane hasło. Organizatorzy zatem przyczyniają się do rozwoju twórczości polskiej młodzieży. :) Podsumowując: edukacja w tej materii jest jeszcze na niskim poziomie, ale jak widzimy uprawianie ustawicznej edukacji przynosi rezultaty. Zatem edukatorzy/rki - do dzieła! Wszystkich heteroseksualistów, biseksualistów, homoseksualistów i transeksualistów płci obojga serdecznie pozdrawiam, życzę wesołych Świąt i lepszego humoru w Nowym Roku!

jakakolwiek2006-01-19 00:16
Jeśli Kopernik była lesbijką, to (jak wykazały ostatnie niezbite dowody naukowe) wyjatkowo szpetną.


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Witaj, Zaloguj się

DODAJ ZAPROSZENIE

Organizujesz imprezę? Wiesz coś o ciekawym wydarzeniu? Opublikuj to na naszej stronie! - dodaj wydarzenie

Masz uwagi, zauważyłaś błędy na tej stronie?
A może chciałabyś opublikować swój tekst?
- Napisz do nas!

FACEBOOK

Zapraszamy na nasz profil Facebook
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2026